Rakieta uderzyła nad ranem i "zaczęła się apokalipsa". "Spytałem tylko żonę, czy żyje"

tvn24.pl 3 godzin temu
Na dwa dni przed czwartą rocznicą wybuchu pełnoskalowej wojny w Ukrainie Rosjanie przeprowadzili zmasowany atak na Kijów. - O szóstej rano przyleciała rakieta. choćby nie zdążyłem zareagować. Spytałem tylko żonę, czy żyje - mówi mieszkaniec stolicy. Rosyjska rakieta uderzyła w osiedle domów jednorodzinnych, choć w pobliżu nie ma żadnych obiektów wojskowych czy strategicznych. Ludzie uciekali z płonących domów, często boso i w bieliźnie. Tego samego dnia we Lwowie miał miejsce inny atak. Zamiast rakiet i dronów - agentka, która podłożyła ładunki wybuchowe.
Idź do oryginalnego materiału