"Rakiety skończą się po tygodniu". Były szef MSZ Ukrainy ostrzega Europę

polsatnews.pl 4 godzin temu

Zapasy rakiet w Europie zużyłyby się po tygodniu, w przypadku ataku - przekonuje były minister spraw zagranicznych Ukrainy Dmytro Kułeba. Jak wskazał, państwa Starego Kontynentu znajdują się w "kryzysie obrony powietrznej", nie różniąc się w tej kwestii od zmagającej się z rosyjską agresją Ukrainy, od której "mogą się uczyć".

David Keaton/AP
Szwedzcy żołnierze z systemem obrony przeciwrakietowej Patriot

W opublikowanej w sobotę rozmowie z norweskim dziennikiem "VG" Kułeba podkreślił, iż problem dotyczy całego kontynentu, a sytuacja Ukrainy pozostało trudniejsza, ponieważ jej zapasy rakiet Patriot już się skończyły.

- Cała Europa znajduje się w takim samym kryzysie obrony powietrznej. Gdybyście zostali zaatakowani jutro, gwałtownie zużylibyście dostępne rakiety przeciwlotnicze. Europejskim krajom skończyłyby się po tygodniu – powiedział.

Europa zdoła się bronić tylko przez tydzień? Niepokojące słowa byłego ukraińskiego ministra

Zdaniem Kułeby poza przenalizowaniem doświadczeń z pola walki państwa europejskie niewiele nauczyły się od Ukrainy. Pominięte zostały zwłaszcza wnioski z dostosowanej do wymagań nowoczesnej wojny organizacji branży zbrojeniowej - zaznaczył.

Europejski przemysł obronny jest zbyt biurokratyczny i za mało elastyczny, a procesy, w tym zamówienia publiczne, realizowane są zbyt długo - dodał.

ZOBACZ: "Musimy się spotkać". Zełenski wskazał Putinowi czas i miejsce

- Wiele dużych europejskich firm nie będzie w stanie funkcjonować w chaosie. Ukraina wypracowała sobie sposoby współpracy pozwalające na szybkie innowacje i krótkie ścieżki decyzyjne. Europa może się tego od nas nauczyć – podkreślił były szef ukraińskiej dyplomacji.

Kułeba nie ma wątpliwości: Ukraiński przemysł obronny najlepszy na kontynencie

Europejskiemu podejściu Kułeba przeciwstawił model wypracowany w Ukrainie, gdzie przemysł obronny opiera się na kilku tysiącach małych przedsiębiorstw współpracujących ze sobą w ramach jednego "ekosystemu".

Zwrócił uwagę, iż Ukraina co prawda nie ma wielu dużych koncernów o powszechnie znanych nazwach, ale dysponuje siecią mniejszych firm zdolnych do szybkiej współpracy i dostosowywania się do warunków wojny, co pozwala utrzymywać wysokie tempo innowacji i sprawnie wdrażać nowe rozwiązania.

ZOBACZ: Rosja rozmieszcza coraz więcej głowic. Takiej skali nie widziano od lat

- To sprawia, iż ukraiński przemysł obronny jest dziś najlepszy i najbardziej efektywny w Europie – ocenił Kułeba w rozmowie z "VG".

Idź do oryginalnego materiału