RCB ma plany i jest gotowe na ewakuację. Polska przygotowuje się na najgorsze. Te osoby dostaną SMS i będą zabrane, jako pierwsze

warszawawpigulce.pl 49 minut temu

Jeszcze niedawno to brzmiało jak scenariusz z filmu katastroficznego. Dziś jest codzienną rzeczywistością. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa otrzymało od wojewodów pierwsze kompletne plany ewakuacji ludności. To dokumenty, które w sytuacji kryzysowej mogą zadecydować o losie milionów Polaków – od wyboru tras ucieczki po punkty zbiórki i sposoby powiadamiania mieszkańców.

Fot. Shutterstock / Warszawa w Pigułce

Październik 2025 – najważniejszy moment dla polskiego bezpieczeństwa

Podczas niedawnego posiedzenia sejmowej podkomisji ds. zarządzania kryzysowego padła informacja, która kończy etap wielomiesięcznych przygotowań. Jak podaje portal InfoSecurity24 Karol Stec, szef Wydziału Oceny Ryzyka i Planowania w RCB, potwierdził, iż pierwsze projekty wojewódzkich planów ewakuacji trafiły do centrum jeszcze w październiku.

Po ich zatwierdzeniu staną się fundamentem krajowego planu ewakuacji – największego przedsięwzięcia bezpieczeństwa narodowego od lat, mającego na celu ochronę każdego obywatela. To już nie teoria ani ćwiczenia na papierze. Polska wkracza w nową erę przygotowania na zagrożenia, a konkretne procedury są gotowe do wdrożenia.

Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wspólnie ze Sztabem Generalnym Wojska Polskiego i Ministerstwem Spraw Wewnętrznych i Administracji przygotowało szczegółowe wytyczne do wojewódzkich planów ewakuacji. Dokumenty trafiły do wszystkich 16 województw w czerwcu 2025 roku, wyznaczając jasne ramy działania. Od tego momentu wojewodowie, wójtowie, burmistrzowie, prezydenci miast oraz starostowie intensywnie pracowali nad swoimi wkładami.

Co zawierają plany – nie ma miejsca na ogólniki

Zgodnie z ustawą o ochronie ludności i obronie cywilnej wojewódzkie plany ewakuacji nie mogą być spisane ogólnikami. To konkretne procedury gotowe do uruchomienia w sytuacji kryzysowej. Dokumenty muszą zawierać podstawowe informacje na temat liczby ludności do ewakuacji z poszczególnych obszarów – fundament każdego planu, bez którego niemożliwe jest zaplanowanie środków transportu czy miejsc docelowych.

Szczegółowa analiza rodzaju transportu to kolejny element. Nie wystarczy napisać „autobusy”. Plany precyzują, ile jednostek jest dostępnych, jakie mają pojemności, kto je będzie prowadził i jak gwałtownie można je zmobilizować. W grę wchodzą autobusy miejskie, prywatne firmy transportowe, busy, a w skrajnych sytuacjach – wojskowy transport.

Wojewodowie wyznaczają także główne drogi i linie kolejowe wykorzystane podczas ewakuacji, uwzględniając ich przepustowość i potencjalne punkty newralgiczne. Potencjalne punkty zbiórki – takie jak place czy stadiony – muszą być jasno określone, a także zasoby obrony cywilnej, od namiotów po agregaty prądotwórcze.

Niezwykle istotny jest sposób zabezpieczenia mienia i, co najważniejsze, sposób powiadamiania ludności o zagrożeniu – na przykład poprzez Alert RCB czy media. Każdy szczebel samorządowy odpowiada za inny fragment układanki – od analizy lokalnych możliwości transportowych po wskazanie konkretnych miejsc, gdzie mieszkańcy mają się zgłosić.

Uniwersalny system – nie tylko w razie wojny

Warto podkreślić, iż przygotowywany plan ewakuacji obejmuje zagadnienia przemieszczenia ludności nie tylko w czasie wojny, ale również w przypadku wystąpienia klęski żywiołowej lub awarii przemysłowej. To rozwiązanie uniwersalne, które może być uruchomione przy powodzi, pożarze wielkoobszarowym, skażeniu chemicznym, radioaktywnym czy biologicznym.

System ma być elastyczny i skalowalny w zależności od rozmiaru zagrożenia. Jak informuje portal Remiza.pl, właśnie ta uniwersalność stanowi największą wartość przygotowywanego systemu. W przypadku lokalnej powodzi ewakuacja może dotyczyć kilku tysięcy osób z wyznaczonych terenów zalewowych. W scenariuszu konfliktu zbrojnego – potencjalnie milionów mieszkańców całych województw.

Każdy typ zagrożenia wymaga nieco innych procedur, ale szkielet pozostaje ten sam – wykrycie zagrożenia, powiadomienie ludności, uruchomienie transportu, przemieszczenie do bezpiecznego miejsca, zapewnienie podstawowych potrzeb. Dyrektor RCB Zbigniew Muszyński podkreśla, iż opracowywane plany muszą być realistyczne i dostosowane do konkretnych warunków lokalnych.

Podstawa prawna – ustawa która zmieniła wszystko

Cały projekt opiera się na ustawie o ochronie ludności i obronie cywilnej, która weszła w życie w styczniu 2025 roku. To kompleksowy akt prawny tworzący nowoczesny, całodobowy system ochrony ludności, którego głównym przesłaniem jest zapewnienie tego samego poziomu ochrony zarówno w czasie pokoju, jak i wojny.

Artykuł 22 ustawy nakłada na RCB konkretne obowiązki – opracowanie krajowego planu ewakuacji oraz koordynację działań wszystkich wojewodów w zakresie planów lokalnych. Na rozwój systemu przeznaczane będzie co najmniej 0,3% PKB, co w praktyce oznacza miliardy złotych rocznie na modernizację schronów, systemy ostrzegania i infrastrukturę ewakuacyjną.

Wcześniej polskie prawo nie definiowało jasno zasad organizacji masowych ewakuacji, co w sytuacji realnego zagrożenia mogło prowadzić do chaosu i braku koordynacji. Ustawa kończy z tym problemem, tworząc szczegółowe procedury i przypisując konkretne zadania poszczególnym szczeblom administracji.

Dyrektor Muszyński wyjaśnił, iż prace nad wytycznymi dla wojewodów prowadzone były w ścisłej współpracy ze Sztabem Generalnym Wojska Polskiego. Ta kooperacja między cywilnymi i wojskowymi instytucjami jest niezbędna dla stworzenia skutecznego systemu, który będzie funkcjonował zarówno w czasie pokoju, jak i w sytuacjach podwyższonego zagrożenia.

Lekcje z Ukrainy – doświadczenia które uratują życie

Wojna za naszą wschodnią granicą pokazała, jak najważniejsze znaczenie dla ochrony ludności cywilnej ma sprawny system ewakuacji. W Ukrainie masowe przemieszczenia ludności obejmujące miliony osób stanowiły ogromne wyzwanie logistyczne i organizacyjne. W pierwszych tygodniach konfliktu miliony ludzi musiały opuścić swoje domy, szukając schronienia w bezpieczniejszych regionach kraju lub poza jego granicami.

Polscy planiści otwarcie przyznają, iż wojna w Ukrainie stała się punktem zwrotnym w planowaniu bezpieczeństwa. Przemieszczenia ponad 6 milionów Ukraińców w pierwszych miesiącach wojny ujawniły słabości tradycyjnych systemów ewakuacyjnych – nie tylko w logistyce, ale i w komunikacji. Ludzie nie wiedzieli, gdzie jechać, co zabrać, jak długo potrwa ewakuacja.

Doświadczenia ukraińskie wskazują na potrzebę elastycznych rozwiązań, które mogą być dostosowane do różnorodnych scenariuszy zagrożeń – od klęsk żywiołowych, przez awarie przemysłowe, aż po konflikty zbrojne. Jak wynika z analiz RCB, skuteczne planowanie musi uwzględniać złożone zagadnienia społeczne i psychologiczne, nie tylko techniczną stronę transportu.

Musimy wyciągać wnioski z tego, co się działo w Ukrainie i dostosować te plany do współczesnej rzeczywistości – podkreślił dyrektor Muszyński. Dzięki temu Polska ma szansę stworzyć jeden z najbardziej zaawansowanych systemów ewakuacji ludności w Europie, unikając błędów, które kosztowały Ukraińców wiele stresu i nerwów.

Współpraca międzywojewódzka i międzynarodowa

W swoich wypowiedziach dyrektor Muszyński zwrócił szczególną uwagę na konieczność zapewnienia płynnej współpracy między poszczególnymi województwami oraz między Polską a krajami sąsiednimi. Te „punkty styku”, jak określił je szef RCB, są krytycznymi elementami każdego planu ewakuacyjnego.

W sytuacji kryzysowej przemieszczanie ludności nie ogranicza się do granic administracyjnych jednego regionu czy choćby państwa. Koordynacja międzywojewódzka i międzynarodowa jest niezbędna dla skutecznego zarządzania przepływami ludności w sytuacjach nadzwyczajnych. Polski system musi być kompatybilny z procedurami ewakuacyjnymi państw ościennych.

RCB prowadzi spotkania z przedstawicielami pionów bezpieczeństwa w urzędach wojewódzkich oraz seminaria eksperckie. Dzięki temu przygotowywane plany uwzględniają lokalną specyfikę, dostępność infrastruktury i realne możliwości transportu. Szczególny nacisk kładzie się na procedury ewakuacji osób z ograniczoną mobilnością – seniorów, chorych czy mieszkańców domów opieki.

System powiadamiania – miliony SMS-ów w jednym momencie

Rozporządzenie Rady Ministrów w sprawie ewakuacji ludności szczegółowo określa sposób informowania obywateli. Komunikaty o ewakuacji będą przekazywane przez Alert RCB w formie SMS-ów do wszystkich osób przebywających na danym terenie. Równolegle komunikaty pojawią się w radiu, telewizji i na oficjalnych serwisach urzędowych.

W każdym komunikacie znajdzie się prosta instrukcja – gdzie, kiedy i z czym należy się stawić. Lokalne władze zobowiązano do wykorzystania również syren alarmowych, megafonów, radiowozów oraz patroli informacyjnych. To odpowiedź na doświadczenia z Ukrainy, gdzie fałszywe komunikaty i dezinformacja przyczyniały się do chaosu podczas ewakuacji.

W planach uwzględniono wykorzystanie nowoczesnych technologii – aplikacji mobilnych, specjalnych platform informacyjnych i mediów społecznościowych. To one mają pomóc w przekazywaniu kluczowych komunikatów w czasie rzeczywistym, a także w koordynacji ruchu ludności. System ostrzegania ma być wielokanałowy i niezawodny.

Kolejność ewakuacji – kto pierwszy

Rozporządzenie szczegółowo określa kolejność ewakuacji ludności. W pierwszej turze transport obejmuje dzieci wraz z opiekunami, kobiety w ciąży, osoby przebywające w placówkach opiekuńczych i szpitalach oraz niepełnosprawnych z ograniczoną mobilnością. Każda gmina ma obowiązek posiadać zaktualizowaną listę takich osób oraz gotowy plan transportu specjalistycznego.

Współczesne plany ewakuacyjne muszą brać pod uwagę specyficzne potrzeby różnych grup społecznych – osób starszych, niepełnosprawnych, rodzin z małymi dziećmi czy cudzoziemców nieznających języka polskiego. Doświadczenia z Ukrainy pokazały, iż brak uwzględnienia tych specyficznych potrzeb może prowadzić do poważnych problemów w trakcie realizacji ewakuacji.

Ewakuacja to nie tylko rozpisane trasy i listy miejsc docelowych. To również zapewnienie transportu osobom bez własnych samochodów, przygotowanie zapasów żywności i wody, organizacja punktów medycznych oraz utrzymanie porządku publicznego. Wszystkie te elementy muszą być szczegółowo zaplanowane i gotowe do uruchomienia.

Co to oznacza dla ciebie?

Dla przeciętnego obywatela przygotowywane plany ewakuacyjne oznaczają konkretne zmiany. Przede wszystkim – twoja gmina już wie lub niedługo będzie wiedziała dokładnie, dokąd ewakuuje mieszkańców w razie kryzysu. To nie abstrakcyjna możliwość, ale konkretny adres, konkretna trasa, konkretny plan.

Już teraz warto przemyśleć własny plan ewakuacyjny. Gdzie pojedziesz w przypadku zagrożenia? Czy masz dokumenty w jednym miejscu, łatwo dostępne? Jakie są twoje plany komunikacji z rodziną w sytuacji, gdy tradycyjne środki łączności mogą nie działać? Sprawdź, gdzie w twojej okolicy znajdują się schrony i miejsca doraźnego schronienia.

Przepisy wprowadzają konkretne wymogi wobec każdego obywatela. Powinieneś przygotować plecak ewakuacyjny i trzymać go w łatwo dostępnym miejscu – najlepiej przy drzwiach wejściowych. Eksperci przypominają – ustawa mówi wprost, iż każdy ma obowiązek posiadać zapasy. Nie „powinien”, ale musi mieć wystarczające zasoby na minimum 72 godziny.

Poznaj lokalizację najbliższych punktów ewakuacyjnych w swojej gminie – te informacje powinny być dostępne na stronach internetowych urzędów. Ustal z rodziną konkretne miejsce spotkania na wypadek rozdzielenia podczas ewakuacji – może to być dom krewnych w innym mieście, parking centrum handlowego czy inny łatwo rozpoznawalny punkt.

Ćwiczenia i testy – teoria stanie się praktyką

Można się spodziewać, iż po opracowaniu nowych planów ewakuacyjnych zostaną one poddane rygorystycznym testom w ramach krajowych i regionalnych ćwiczeń z zakresu zarządzania kryzysowego. Tylko poprzez regularne testowanie opracowanych rozwiązań można wykryć potencjalne słabości i wprowadzić niezbędne korekty.

Możesz spodziewać się ćwiczeń ewakuacyjnych w swojej gminie czy powiecie. To nie będą już symboliczne akcje, ale realistyczne sprawdziany procedur, które mają przygotować społeczeństwo na realne zagrożenie. Kraków jako jedno z pierwszych miast w Polsce uruchomił kompleksowy program przygotowań i planuje testy systemu alarmowego.

Dla przeciętnego obywatela nowe plany ewakuacyjne oznaczają zwiększenie poziomu bezpieczeństwa. W sytuacji kryzysowej istnienie sprawnych, dobrze przygotowanych mechanizmów ewakuacji może dosłownie ratować życie. Jednocześnie świadomość, iż państwo jest przygotowane na różne scenariusze kryzysowe, może przyczyniać się do zwiększenia poczucia bezpieczeństwa w społeczeństwie.

Polska, wykorzystując swoje własne doświadczenia, wnioski z konfliktu w Ukrainie oraz międzynarodowe standardy i najlepsze praktyki, ma szansę stworzyć jeden z najbardziej zaawansowanych systemów ewakuacji ludności w Europie. System ten, będący elementem szerszej strategii bezpieczeństwa narodowego, stanowić będzie istotny wkład w budowanie odporności państwa na współczesne zagrożenia.

Idź do oryginalnego materiału