Relacja z warsztatów z pamięci w Kcyni

kurier-nakielski.pl 2 dni temu

Opowiadać o Warszawie inaczej – takie założenie przyjął sobie 3 lata temu gość IV edycji „Warsztatów z pamięci”, Sebastian „Tytus” Suski. To on wprowadził nas w zagadnienie, które stało się hasłem tegorocznej edycji: Jak oni to robią? Historia mówiona, czyli rola gawędy miejskiej w pracy przewodnika.

Wydarzenie – Warsztaty z pamięci – już od 4 lat organizowane jest przez Dźwiękowe Archiwum Kcyni oraz Centrum Archiwistyki Społecznej. W tym roku odbędzie się w dwóch częściach – pierwsza miała miejsce w dniu dzisiejszym, natomiast druga na jesieni (we wrześniu lub październiku).

Witając naszego gościa podkreśliłam, jak wielkie wrażenie zrobiło na mnie jego oprowadzanie podczas spaceru, na który trafiłam w Warszawie. Wówczas to, we wrześniu 2025 roku pan Tytus opowiadał o wykwintnych restauracjach w warszawskim Śródmieściu, a towarzyszyła mu grupa muzyków, którzy na kolejnych przystankach wygrywali przedwojenne standardy, umilając czas słuchaczom. Wprowadzając uczestników Warsztatów w charakter tych spacerów odtworzyłam kilka zarejestrowanych wówczas krótkich filmów.

Nasz prelegent podkreślił, iż w zasadzie każda dzielnica Warszawy jest odrębnym światem, iż istnieją „małe Ojczyzny w tym mieście”. Mokotów, Wola, Grochów – każda z dzielnic ma swoją specyfikę. Mam serce w tym Grochowie, tam się wychowałem – opowiadał nam pan Tytus. Zachwalał właśnie tą prawobrzeżną część Warszawy, jako tą, na której łatwiej znaleźć autentyzm stolicy i prawdziwie przedwojenne budynki. Lubię miasta z tradycją. Wjeżdżając do Kcyni też zauważyłem, iż macie miasto z tradycją – kościół, te bardzo stare kamienice – podkreślał Tytus.

Podzielił się z licznie zgromadzoną publicznością swoimi refleksjami na temat tego, jak powinno wyglądać oprowadzanie po mieście, na co uczestnicy takich spacerów zwracają uwagę, co jest dla nich istotne. Sporo miejsca poświęcił gawędzie miejskiej jako tej kategorii opowieści, która przyciąga słuchaczy. Sentymentalizujemy sobie przedwojnie, a przecież w Warszawie też były takie dzielnice, do których lepiej się było nie zapuszczać – wskazywał. Ta „szemrana Warszawa” też stanowi istotną część jego oprowadzania.

Spotkanie przebiegało w bardzo sympatycznej atmosferze, a jego uczestnicy dzielili się swoim odbiorem Warszawy. Nie zabrakło w nim tego, co jest nieodłącznym elementem Spacerów z Tytusem po dawnej Warszawie – czyli dowcipu, anegdotek, opowieści o światku przestępczym i arystokracji. W gawędzie naszego gościa pojawiły się dwie ważne postaci z międzywojnia: pułkownik Bolesław Wieniawa-Długoszowski oraz Tata Tasiemka, czyli przywódca warszawskiego półświatka (właśc. Łukasz Siemiątkowski). Elementy ich biografii, anegdoty czy zabawne zdarzenia obecne były w wystąpieniu Sebastiana „Tytusa” Suskiego. Nasz gość postanowił przybliżyć nam również elementy gwary warszawskiej, a także przeczytał fragmenty prozy Stefana Wiecha. Wskazywał, iż stosowana przez niego gawęda miejska – opowieści, dla których inspiracją są prawdziwe wydarzenia, a które ewoluują w stronę legendy – ma swoje miejsce na organizowanych przez niego spacerach. Finalnie ludzie zostają z opowieścią – podkreślał. Na koniec naszych warsztatów był czas na wykonanie pamiątkowej fotografii i rozmowy w kuluarach. Uczestnicy spotkania dzielili się swoim indywidualnym odbiorem Warszawy – czy to sprzed kilku lat, czy to, jak jedna z uczestniczek, sprzed 78 laty.

Wydarzenie Warsztaty z pamięci odbyło się w Kcyni po raz 4. Jego organizatorami są: Dźwiękowe Archiwum Kcyni oraz Centrum Archiwistyki Społecznej.

Tekst: Justyna Makarewicz/Dźwiękowe Archiwum Kcyni,

Fot. Justyna Makarewicz, powierzone

Idź do oryginalnego materiału