Resort o przyszłości M28, Black Hawków i i MiG-ów 29
polska-zbrojna.pl 11 godzin temu
Ministerstwo Obrony Narodowej sprawdza możliwość wykorzystania już eksploatowanych platform do nowych zadań. Przykładem jest samolot M28, dla którego MON rozważa modyfikację do wersji przeznaczonej do zwalczania dronów. Resort nie planuje natomiast przebudowy wycofywanych MiG-ów 29 na bezzałogowce ani modernizacji posiadanych śmigłowców Black Hawk.
Rozmowy w sprawie przekazania Ukrainie kolejnych samolotów MiG-29 z zasobów Wojska Polskiego w zamian za udostępnienie technologii dronowych realizowane są od kilku miesięcy, jednak porozumienie przez cały czas nie zostało zrealizowane. Jednocześnie w debacie publicznej funkcjonuje pomysł, by wykorzystać myśliwce, którym kończy się resurs eksploatacyjny, jako bazę do budowy nowoczesnych platform bezzałogowych. Poseł Andrzej Zapałowski (Konfederacja) nawiązał do tej koncepcji w interpelacji zaadresowanej na początku lipca do MON-u. Polityk wskazywał na rozwiązania rozwijane m.in. w Chinach, USA i Ukrainie, gdzie starsze samoloty są wykorzystywane jako bezzałogowe cele, wabiki lub środki do przełamywania obrony powietrznej.
Na pytanie zadane w interpelacji: „Czy MON podejmowało prace analityczne w sprawie wykorzystania wycofywanych platform MiG-29 do budowy nowoczesnych bezpilotowych dronów bojowych lub wabików?” odpowiedzi udzielił wiceminister obrony narodowej Paweł Bejda. Wynika z niej jasno, iż resort nie podejmował takich prac. Wiceszef MON-u wyjaśnił, iż ze względu na sukcesywne wypracowywanie docelowej normy eksploatacji oraz brak tzw. źródła do pozyskiwania części zamiennych, dalsze utrzymywanie tego typu statku powietrznego w Siłach Zbrojnych RP jest niekorzystne ekonomicznie. Ponadto mogłoby wpływać na bezpieczeństwo jego bezpośrednich użytkowników.
REKLAMA
Serię pytań odnośnie do platform wykorzystywanych przez polskie siły powietrzne zadali również w interpelacji poselskiej członkowie PiS-u, wśród nich Fryderyk Kapinos, Mariusz Błaszczak i Ewa Leniart. Pytania dotyczyły m.in. unieważnienia w 2025 roku przez Agencję Uzbrojenia postępowania na zakup 32 śmigłowców S-70i Black Hawk oferowanych przez PZL Mielec. Posłowie pytali także o przyszłość mieleckiej linii produkcyjnej, możliwość utrzymania umiejętności serwisowania i produkcji Black Hawków oraz o modernizację S-70i użytkowanych przez wojsko.
W odpowiedzi wiceminister Paweł Bejda przekazał, iż MON przeprowadziło analizę dotyczącą modernizacji i doposażenia posiadanych śmigłowców S-70i Black Hawk. Jej wynikiem była rekomendacja odstąpienia od realizacji tego przedsięwzięcia. Resort zastrzegł jednocześnie, iż szczegółowe wyniki analiz mają charakter niejawny. Rozmowy w sprawie zakupu 32 śmigłowców S-70i Black Hawk były prowadzone z PZL Mielec od 2023 roku. Maszyny miały trafić do wojsk aeromobilnych. Wcześniej wojsko odebrało osiem takich śmigłowców, które znalazły się w wyposażeniu Zespołu Lotniczego Jednostki Wojskowej GROM. – W toku prowadzonych analiz zmieniliśmy priorytety rozwoju i użycia śmigłowców. Celem tych zmian jest lepsze dopasowanie do wyzwań przyszłego pola walki – mówił rok temu gen. Wiesław Kukuła, szef Sztabu Generalnego WP. W tamtym czasie na szczycie listy śmigłowcowych priorytetów znajdowały się maszyny szkolno-bojowe, pokładowe, ciężkie śmigłowce transportowe oraz poszukiwawczo-ratownicze.
Wiceszef MON-u poinformował jednocześnie, iż w tej chwili prowadzone są analizy dotyczące modyfikacji samolotów M28 w kierunku zdolności antydronowych (C-UAS). M28 jest jednym ze sztandarowych produktów PZL Mielec. Na świecie eksploatowanych jest już ponad 100 takich wielozadaniowych samolotów krótkiego startu i lądowania (STOL). W Polsce wojskowa odmiana tej platformy – M28B Bryza – służy przede wszystkim w lotnictwie marynarki wojennej. Wojsko wykorzystuje kilka wersji tych samolotów, w tym patrolowo-rozpoznawcze M28B 1R i M28B 1RM Bryza Bis oraz transportowe M28B/An-28TD.
Skrót C-UAS (Counter-Unmanned Aircraft Systems) oznacza umiejętności zwalczania bezzałogowych systemów powietrznych, czyli przede wszystkim dronów. W praktyce nie musi oznaczać uzbrojenia M28 w jeden konkretny efektor. Chodzi o przystosowanie platformy do wykonywania zadań związanych z wykrywaniem, identyfikacją, śledzeniem i zwalczaniem bezzałogowców, zależnie od przyjętej konfiguracji. Na tym etapie MON mówi jednak wyłącznie o prowadzonych analizach. Nie ma jeszcze decyzji o rozpoczęciu programu modernizacji ani informacji, jakie dokładnie wyposażenie miałby otrzymać M28.