MON zaprzecza medialnym doniesieniom o zbyt małej liczbie pilotów wojskowych. Jednocześnie szuka nowych samolotów i śmigłowców, próbując zmodernizować flotę maszyn szkolnych. Czas nagli, bo – wraz z wielkimi zakupami sprzętu wojskowego – niezbędne staje się wyszkolenie w krótkim czasie setek nowych lotników.