Ropa powyżej 110 dolarów, gorąco na Bliskim Wschodzie

zachod.pl 2 godzin temu

Cena ropy przekroczyła 110 dolarów za baryłkę i jest najwyższa od maja. Wzrost ten związany jest z ostatnimi doniesieniami z Bliskiego Wschodu i ryzykiem kolejnej eskalacji konfliktu.

W Jemenie w wyniku wczorajszego, najbardziej dotąd krwawego ataku rakietowego Hutich na obóz wojskowy sił rządowych zginęło 58 osób, a ponad 200 zostało rannych. Do ataku doszło w regionie Shabwa. bogatym w złoża ropy naftowej i gazu ziemnego.

Armia jemeńska obawia się, iż ostatnie ataki mogą utorować Hutim drogę do kolejnej ofensywy lądowej, podobnej do tej, kiedy przejęli oni kontroli nad kluczową dla światowego handlu cieśniną Bab al-Mandab.

Na wysoką cenę ropy mają również wpływ coraz liczniejsze ataki w cieśninie Ormuz i rosnące obawy, iż może dojść do wznowienia działań wojennych między Izraelem i Stanami Zjednoczonymi a Iranem, mimo iż zarówno premier Beniamin Netanjahu, jak i prezydent Donald Trump zapowiadali, iż nie będzie ataków na Iran przed wyborami do Knesetu zaplanowanymi na 27 października.

Według badającej ruch morski platformy analitycznej Kpler w ciągu dwóch tygodni zgłoszono ataki na co najmniej 18 statków w Zatoce Perskiej. Rośnie ryzyko kolejnych, co wpływa na droższe ubezpieczenia, potencjalne opóźnienia i mniejszą skłonność armatorów do korzystania z niebezpiecznych tras.

Idź do oryginalnego materiału