"Rosja nie ustaje w agresywnych działaniach" - ostrzegł wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz po kolejnym ataku wojsk Kremla tuż przy polskiej granicy. Choć nie doszło do naruszenia naszej przestrzeni powietrznej, szef MON poinformował o natychmiastowym podniesieniu gotowości bojowej oraz zwiększeniu patroli myśliwców F-16 i śmigłowców.