Szef Służby Wywiadu Zagranicznego (SWR) Federacji Rosyjskiej Siergiej Naryszkin ostrzegł 4 września w Strielnej pod Petersburgiem, iż ryzyko masowego konfliktu w całej Eurazji jest „całkiem realne”, a jako historyczny przykład przyszłej deeskalacji przywołał negocjacje z okresu kryzysu kubańskiego. To nie jest ostrzeżenie, to inscenizacja dla wielu aktorów. Kreml oficjalnie wprowadza do publicznego dyskursu tezę, którą wcześniej opisywałem w moich analizach jako mechanizm rosyjskiej eskalacji, czyli „Kryzys Kubański 2.0”. Odwrócenie ról przez szefa SWR i przypisanie sprawstwa tego kryzysu drugiej stronie jest tu istotą sygnału – pisze ppłk rez. Maciej Korowaj.