Rosja i USA mogą zawrzeć porozumienie po trupie Ukrainy. Tak twierdzą czołowi politolodzy z obu krajów

pch24.pl 1 dzień temu

Rosja dąży do zajęcia wschodniej Ukrainy i całkowitej neutralizacji tego, co z niej zostanie. Stany Zjednoczone są gotowe do porozumienia, ale nie potrafią zmusić Europy ani samej Ukrainy do jego akceptacji. O tym mówili w internetowej dyskusji dwaj czołowi amerykańscy politolodzy.

Na kanale „Al Arabyia English” rozmawiali John Mearsheimer i Siergiej Karaganow. Mearsheimer to politolog z Uniwersytetu w Chicago, znany z rozwijania teorii ofensywnego realizmu w polityce międzynarodowej. Karaganow jest politologiem i doradcą Putina, zarazem szefem rosyjskiej Rady Polityki Zagranicznej i Obronnej. Na jego teksty i opinie zwraca uwagę wielu polskich ekspertów.

John Mearsheimer przekonywał, iż Donald Trump nie blefuje, chcąc doprowadzić do porozumienia z Rosją.

To historyczny moment. Nie ma moim zdaniem wątpliwości, iż Trump całkowicie porzucił politykę Joe Bidena w sprawie Ukrainy i Rosji. Przyjął politykę, która całkowicie przeciwstawna. Po pierwsze, Trump chce znacząco polepszyć relacje pomiędzy Stanami Zjednoczonymi i Rosją. Chce, by USA i Rosja się do siebie zbliżyły, miały znów przyjacielskie relacje. Zupełnie inaczej, niż za Bidena. Myślę, co więcej, iż Trump rozumie, iż Stany Zjednoczone i Zachód w ogóle przegrały wojnę na Ukrainie i trzeba teraz zawrzeć umowę, bo nie ma już sposobu na to, żeby Amerykanie uratowali sytuację – powiedział Mearsheimer. Jak podkreślił, znaczna część Amerykanów oraz Europejczyków nie uważa tego za nic dobrego, ale Rosjanie są pewnie zadowoleni.

Karaganow stwierdził, iż takiego zadowolenia wcale nie ma. – Nie jestem tak zadowolony, jak sądzi John [Mearsheimer], bo na naszej drodze do pełnego zwycięstwa nad Europą i Ukrainą możemy po prostu utknąć – stwierdził. Rosjanin stwierdził jednak, iż wojna toczyła się dotychczas pomiędzy „Zachodem a Rosją na terytorium Ukrainy”, a Ukraińcy zostali wykorzystani jako „mięso armatnie”. Prezydent Donald Trump zaczyna teraz ciąć straty, ale tak naprawdę rozpoczął to już Joe Biden.

Początkowo ogłaszał [dążność do] całkowitego zwycięstwa nad Rosją. Rok albo półtora roku temu zrozumiał, iż nie uda się osiągnąć całkowitego zwycięstwa, możliwa jest raczej całkowita klęska, fiasko na podobieństwo Afganistanu, albo też wojna nuklearna w Europie – oznajmił. Jego zdaniem prezydent Donald Trump postawił sobie za cel przebudowę polityki wewnętrznej Ameryki i żeby mieć swobodę ruchów, musi zakończyć wojnę, którą przegrywa.

W ocenie Mearsheimera problem polega na tym, iż Stany Zjednoczone nie są w stanie zmusić do porozumienia Europy i Ukrainy. – Nie sądzę, by Trump mógł wymusić porozumienie. Myślę, iż może je tylko wynegocjować z Rosjanami. o ile wypracują, to nie będzie tu i tak 100-procentowej gwarancji, ale można wypracować porozumienie, które zakończy wojnę, o ile zgodzą się na to Ukraińcy i Europejczycy. Doprowadzenie Rosjan i Amerykanów do zgody jest tylko pierwszym krokiem, w pewnym sensie łatwym. O wiele trudniejsze będzie nakłonienie do przyjęcia porozumienia Europejczyków i zwłaszcza Ukraińców – powiedział.

Karaganow stwierdził, iż Rosjanie wierzą w możliwość dojścia do porozumienia z Amerykanami, uznając, iż USA staną się ostatecznie nie tylko rywalem, ale w pewnym sensie również partnerem Rosji. Można byłoby mówić o „przyjaznym współzawodnictwie” (ang. friendly rivals).

Zdaniem Mearsheimera dojście do takiego poziomu wzajemnych relacji jest możliwe. Stany Zjednoczone będą oczywiście zawsze rywalizować z Rosją, jednak ze względu na fakt koncentrowania się przez Amerykanów na Chinach, Moskwa rzeczywiście może stać się dla Waszyngtonu „przyjaznym rywalem”. W jego ocenie są jednak pewne problemy. Jednym z nich jest brak zaufania Rosjan wobec Stanów Zjednoczonych, co może prowadzić do dużej ostrożności i ograniczać współprace.

Karaganow nie krył też, jakie są cele Rosji na Ukrainie. Stwierdził, iż Rosjanie nie dążą do zajęcia całej Ukrainy, a to ze względu na ogromne trudności i kłopoty, które by im to przysporzyło. – Nie chcemy wziąć z powrotem całej Ukrainy. To był duży ciężar dla Związku Sowieckiego, w kategoriach subsydiów największy. Powinniśmy dokonać zjednoczenia z rosyjskimi prowincjami sensu stricto. Następnie chcielibyśmy mieć całkowicie zdemilitaryzowaną i neutralną strefę buforową zbudowaną z tego, co zostało z Ukrainy – powiedział. Według Karaganowa Europa nie chce jednak zaakceptować takiej sytuacji, a to będzie prowokować dalszy konflikt.

Źródło: youtube

Pach

Idź do oryginalnego materiału