Rosja kusi i oszukuje. Masowy zaciąg z Afryki

polsatnews.pl 3 godzin temu

Dziewięć państw z Afryki zgłosiło, iż ich obywatele są oszukiwani i siłą wcielani do rosyjskiego wojska - przekazał "The New York Times". Według kenijskiej prokuratury, w Ukrainie zginęło już około 1000 obywateli tego kraju.

AP/ Brian Inganga
Ukraina-Rosja. Około 1000 oszukanych Kenijczyków zginęło na froncie

W ciągu ostatniego roku afrykańskie media społecznościowe zalała fala ogłoszeń dotyczących służby wojskowej w Rosji, z których niektóre obiecują miesięczne wynagrodzenie w wysokości do 3000 dolarów, jednorazową wypłatę w wysokości 18 000 dolarów, a choćby rosyjskie obywatelstwo po sześciu miesiącach służby - poinformował The New York Times.

Gazeta przekazała, iż coraz więcej osób z Afryki trafia na linię frontu w Ukrainie w rosyjskich mundurach. Część z nich dobrowolnie zgłasza się jako najemnicy, jednak znacznie więcej ma być oszukiwanych i siłą wcielanych do armii. Ma być im obiecywana możliwość zwykłej pracy np. jako ochroniarz lub kucharz.

Wojna w Ukrainie. Rosja oszukuje nieświadomych Afrykańczyków i siłą wciela ich do armii

Państwa afrykańskie mają najszybciej rosnącą populację na świecie, przez co w niektórych brakuje miejsc pracy. Sprawia, iż tego typu obietnice zatrudnienia za granicą są niezwykle atrakcyjne.

ZOBACZ: "Putin boi się, iż coś spadnie mu na głowę". Rosja w potrzasku, ma prosić o pomoc USA

"Na całym kontynencie powstała sieć podejrzanych firm, które rekrutują mężczyzn. Te często podszywają się pod biura podróży lub agencje pośrednictwa pracy i reklamują się na WhatsAppie lub Telegramie" - można przeczytać na łamach NYT.

- Jestem po prostu zdumiony, jak podstępni, nieludzcy i imperialistyczni potrafią być ludzie wobec Afrykanów, którzy po prostu potrzebują pieniędzy - przekazał ambasador Ukrainy w RPA, Ołeksandr Szczerba,

Ukraina-Rosja. Około 1000 oszukanych Kenijczyków zginęło na froncie

Krajowa Służba Wywiadowcza Kenii ustaliła, iż do tej pory około 1000 Kenijczyków wyjechało do Rosji, a następnie trafiło do Ukrainy, z czego do kraju wróciło jedynie 30. W celu ograniczenia tego typu wyjazdów, rząd przekazał, iż wzmocnił kontrole dla młodych mężczyzn opuszczających kraj.

Oprócz Kenii, władze co najmniej ośmiu państw z Afryki również zgłosiły tego typu przypadki, tj. w:

  • Tanzania,
  • Zambia,
  • Republika Południowej Afryki,
  • Nigeria,
  • Ghana,
  • Togo,
  • Botswana
  • i Mali.

ZOBACZ: Seria ukraińskich ataków. Eksplozje były słyszalne w całym obwodzie, w porcie wybuchł pożar

W lutym prokuratura w Kenii postawiła zarzuty mężczyźnie za zwerbowanie 22 obywateli tego kraju do służby w Rosji. W tym samym miesiącu prezydent Republiki Południowej Afryki Cyril Ramaphosa rozmawiał telefonicznie z Władimirem Putinem na temat rekrutacji mężczyzn z RPA. Tydzień później 17 z nich powróciło do domu z linii frontu.

- Nie znamy żadnych takich przypadków - odpowiedział dziennikarzom "The Times" rzecznik Kremla, Dmitrij Peskow na pytania odnośnie zmuszania do służby wojskowej obywateli z państw afrykańskich.

Szef tamtejszego MSZ Siergiej Ławrow przyznał w marcu, iż obcokrajowcy biorą udział w wojnie w Ukrainie - Wolontariusze przybywają tam w pełnej zgodzie z rosyjskim prawem - dodał podczas konferencji prasowej w Moskwie.

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

WIDEO: Wystawa w PE. Kuzyn Kaczyńskiego pokazał swoje dzieła
Idź do oryginalnego materiału