Rosja może otworzyć nowy front. Chce zmusić Ukrainę do przerzucenia sił

polsatnews.pl 4 godzin temu

Rosja przygotowuje się do inwazji na obwód czernihowski - poinformowała Państwowa Służba Graniczna Ukrainy. Zdaniem władz taki ruch agresorów miałby zmusić Kijów do przerzucenia dodatkowych oddziałów na północ kraju.

PAP/EPA/93rd Separate Mechanized Brigade
Ukraiński żołnierz na linii frontu. Zdjęcie ilustracyjne

Obecnie Rosja nie wykorzystuje tam żadnych grup piechoty ani DRG. Rosyjscy okupanci mogą przygotowywać inwazję na terytorium obwodu czernihowskiego - poinformował rzecznik Państwowej Służby Granicznej Ukrainy, Andrij Demczenko, podczas transmisji w sieci.

Wskazał, iż Rosjanie mają ukryty cel w takich przygotowaniach.

Ukraina: Rosja może otworzyć nowy kierunek działań

"Sztab Generalny zauważył, iż istnieją dane wywiadowcze wskazujące na to, iż wróg planuje wykorzystać ten odcinek granicy ukraińskiej w obwodzie czernihowskim do próby przeprowadzenia inwazji. Lub, choćby jeżeli nie dysponuje wystarczającymi siłami, podjąć takie demonstracyjne działania, aby Ukraina kontynuowała przerzucanie dodatkowych sił na ten kierunek, a nie wykorzystywała ich na ważniejszych kierunkach" - powiedział Demczenko.

ZOBACZ: Rosyjski Su-57 w nowym wydaniu. Będzie kontrą na polskie F-35?

Jednocześnie dodał, iż w tej chwili siły ukraińskie nie odnotowują żadnych prób przekroczenia tego odcinka granicy przez Federację Rosyjską.

"Na razie nie odnotowujemy, aby wróg użył już grup piechoty, które próbowałyby przekroczyć naszą granicę. Nie odnotowujemy również działań grup sabotażowych i rozpoznawczych. Oczywiście nie możemy odpuszczać, ponieważ wróg jest podstępny. To, co dzieje się w obwodzie czernihowskim, to codzienne ostrzały artyleryjskie i bezzałogowe statki powietrzne" - powiedział mundurowy.

Zełenski ostrzegł przed przymusową mobilizacją w Rosji

Przypomnijmy, iż niedawno prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował o planach Federacji Rosyjskiej ogłoszenia przymusowej mobilizacji.

Według ekspertów Federacja Rosyjska może użyć tych sił do ataków na tereny, które wcześniej nie były aktywne.

ZOBACZ: Zełenski ma plany wobec Rosji. "Zaakceptowałem działania"

Z relacji mediów wynika, iż na innych kierunkach działań sytuacja w ostatnich dniach nie uległa znacznej zmianie.

Analitycy Instytutu Badań nad Wojną (ISW), cytowani przez agencję Unian, informowali o kontratakach Sił Obronnych Ukrainy w obwodzie charkowskim. Zaznaczono, iż chodzi o rejon kupiański, gdzie okupanci próbowali wcześniej zaatakować, ale im się to nie udało.

WIDEO: Berlin opłakuje śmierć Polki w zamachu. Zorganizowano symboliczną uroczystość
Idź do oryginalnego materiału