Rosyjskie media i eksperci wojskowi reagują na komunikat Donalda Tuska o możliwej dywersji na granicy polsko-rosyjskiej. W ich narracji to Polska przerzuca wojska pod granicę, szykuje prowokację, a choćby przygotowuje się do wojny. – Kreowanie Polski na agresora to stały element rosyjskiej propagandy – mówi w rozmowie z Wirtualną Polską dr Michał Marek, ekspert zajmujący się rosyjską dezinformacją.