Rosja oskarża władze w Polsce. Marija Zacharowa grzmi o "bezkarnych aktach wandalizmu"

polsatnews.pl 2 godzin temu

- Akty wandalizmu pozostają bezkarne, oczywiście za przyzwoleniem władz. Jednak to, co się stało, wykracza poza praktyki amnezji historycznej promowane przez polskie władze - stwierdziła rzeczniczka rosyjskiego MSZ Marija Zacharowa w reakcji na incydent, do którego miało dojść na cmentarzu żołnierzy radzieckich w Gdańsku. Według rosyjskiej ambasady główny element cmentarza został zdewastowany.

Artur Andrzej, CC0, Wikimedia Commons; Kremlin.ru
Rosja reaguje na incydent na cmentarzu w Gdańsku

Rosyjska ambasada w Warszawie zażądała wyjaśnień od polskich władz w związku z incydentem, do którego miało dojść na cmentarzu Gdańsku, gdzie pochowanych jest ok. 3 tys. radzieckich żołnierzy. Zdaniem dyplomatów betonowy mur z płaskorzeźbami i tablicami upamiętniającymi poległych żołnierzy został zdewastowany. Miały się na nim znaleźć napisy i symbole wyrażające solidarność z Ukrainą.

Placówka domaga się od polskich władz przywrócenia pomnika do jego pierwotnego wyglądu. Dyplomaci oczekują również zidentyfikowania i ukarania osób odpowiedzialnych za uszkodzenie pomnika. Ambasada zaapelowała ponadto o zapobieżenie podobnym sytuacjom w przyszłości.

Incydent na cmentarzu w Gdańsku. Ostra reakcja Zacharowej

W reakcji na te doniesienia rzeczniczka rosyjskiego MSZ Marija Zacharowa stwierdziła, iż jest to "obrzydliwy przykład rusofobii", którą - w jej ocenie - mają wspierać i promować władze w Polsce.

- Warszawa dokłada wszelkich starań, aby usunąć z przestrzeni publicznej wszystko, co wiąże się z historią Związku Radzieckiego i ratowaniem narodu polskiego (...) przez Armię Czerwoną - powiedziała, odnosząc się do usuwania w Polsce pomników upamiętniających wojsko radzieckie.

ZOBACZ: Kreml reaguje na operację NATO. Ostrzega przed "rosnącym napięciem"

Zdaniem Zacharowej wydarzenie z Gdańska "dowodzi, iż ci, którzy bezkarnie oddają się nienawiści do Rosjan, prędzej czy później gubią się" i "obrażają pamięć własnych przodków".

Ambasada Rosji żąda wyjaśnień. Wysłała Polsce notę protestacyjną

W odpowiedzi na incydent na Pomorzu ambasada Rosji w Polsce wysłała do władz w Warszawie tzw. notę protestacyjną.

Jest to dokument uznawany za jeden z najważniejszych w dyplomacji. Stosuje się go, gdy dane państwo uzna, iż konkretne zdarzenie narusza prawo międzynarodowe.

ZOBACZ: Iran poprosił Rosję o pomoc. Jest odpowiedź Moskwy

Polska użyła tego instrumentu wobec Rosji m.in. w sierpniu ubiegłego roku, gdy w miejscowości Osiny w woj. lubelskim doszło do eksplozji rosyjskiego drona. Warszawa sięgnęła po ten dokument również w lipcu ub.r. po największym ataku lotniczym Rosjan na Ukrainę.

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

WIDEO: "Tego nie możemy pokazać". "Symbol zemsty" na granicy z Iranem
Idź do oryginalnego materiału