Rosja rekrutuje Ukraińców do sabotażu w Polsce. Wiceminister ostrzega

upday.com 1 godzina temu
Rosja uważa silne więzi między Ukrainą i Polską za zagrożenie dla siebie i wie, iż nie może pozwolić sobie na trwałe porozumienie naszych państw – powiedział PAP wiceszef MSZ Ukrainy Ołeksandr Miszczenko. Podkreślił znaczenie współpracy obronnej i wspólnej walki z dezinformacją i dywersją. Zapowiedział też reaktywację Polsko-Ukraińskiego Forum Historyków. PAP

Rosja postrzega silne relacje między Polską a Ukrainą jako zagrożenie strategiczne dla siebie i prowadzi hybrydową agresję, by podkopać jedność obu krajów. Ostrzega przed tym Ołeksandr Miszczenko, wiceminister spraw zagranicznych Ukrainy, który odwiedził Warszawę. W rozmowie z PAP podkreślił, iż antyukraińska propaganda, dezinformacja i rekrutacja Ukraińców do aktów sabotażu to elementy rosyjskich działań wymierzonych w relacje polsko-ukraińskie.

Miszczenko wyjaśnił mechanizm rosyjskiej strategii. «Antyukraińska propaganda w internecie, rozpowszechnianie fałszywych treści oraz poszukiwanie właśnie Ukraińców do przeprowadzania aktów dywersji to elementy hybrydowej agresji Rosji przeciwko nam wszystkim. Rosjanie doskonale rozumieją, jakie kwestie są wrażliwe, i próbują podkopać zaufanie polskiego społeczeństwa do Ukraińców, przedstawiając narrację "wspieracie Ukraińców, a zobaczcie, jacy są (...) niewdzięczni" itd.», powiedział PAP.

Wiceszef ukraińskiej dyplomacji odwołał się do historii. «Tak jak miało to miejsce wiosną 1920 roku, kiedy siły ukraińsko-polskie wyzwoliły Kijów [spod kontroli Armii Czerwonej - PAP], podobnie było w 2022 roku [gdy Rosja dokonała inwazji na Ukrainę - PAP]. Dlatego dziś Rosja strategicznie postrzega sojusz Ukrainy i Polski jako zagrożenie dla siebie i nie może pozwolić, by między tymi krajami doszło do trwałego porozumienia», podkreślił.

Warunki pokoju

Podczas wizyty w Warszawie Miszczenko wypowiedział się również na temat ewentualnego porozumienia pokojowego. Wiceminister przedstawił ukraińskie oczekiwania wobec potencjalnego zakończenia konfliktu.

«Ukraina oczekuje, iż każde [ewentualne - PAP] porozumienie będzie przede wszystkim satysfakcjonujące dla jej narodu, który poniósł najwyższą cenę w walce z rosyjską agresją», powiedział. Dodał, iż Ukraina nie zaakceptuje ustępstw terytorialnych, ograniczeń sił zbrojnych, restrykcji w zawieraniu sojuszy ani pomijania odpowiedzialności Rosji za zbrodnie. «Ukraina nie zaakceptuje prób pominięcia kwestii odpowiedzialności Rosji za zbrodnie przeciw ludności cywilnej i państwu ukraińskiemu», zaznaczył.

Kwestie historyczne

Wiceminister odniósł się do prac ekshumacyjnych i współpracy historycznej. Ukraińska ekspedycja zakończyła pierwszy etap prac w Jureczkowej na Podkarpaciu, realizowane są wspólne ceremonie upamiętnienia w Puźnikach i Mościskach. realizowane są przygotowania do prac w Ugłach i Hucie Pieniackiej.

«To dowód, iż Ukraina konsekwentnie pokazuje gotowość rozwiązywania kwestii wrażliwych dla polskiej opinii publicznej», ocenił Miszczenko. Przyznał, iż tempo prac mogłoby być szybsze. «Czy można robić to szybciej? Myślę, iż tak, i my do tego dążymy. jeżeli okoliczności na to pozwolą, jesteśmy gotowi temu sprzyjać. Ale trzeba pamiętać, iż wszystko odbywa się w warunkach wojny», wyjaśnił.

Karol Polejowski, zastępca szefa Instytutu Pamięci Narodowej, ocenił w połowie listopada, iż do przełomu w ekshumacjach szczątków Polaków na Ukrainie «jest jeszcze bardzo daleko». Zaznaczył, iż «wnioski, które spoczywają w urzędach ukraińskich, przygotowane przez Instytut Pamięci Narodowej, są gotowe. Należy je tylko zaakceptować».

Miszczenko zapowiedział reaktywowanie Polsko-Ukraińskiego Forum Historyków oraz organizację konferencji naukowej w maju przyszłego roku. Celem jest przeciwstawienie się «emocjonalnej i manipulacyjnej publicystyce oraz insynuacjom tych, którzy chcieliby na tym zbić kapitał polityczny». «Dlatego opowiadamy się za wsparciem akademickiego dialogu między historykami», wyjaśnił, dodając: «oczywiście nie oznacza to, iż osoby, które popełniały zbrodnie przeciwko ludności cywilnej, kobietom i dzieciom, nie powinny być nazwane po imieniu».

Współpraca obronna

Dwustronna kooperacja w dziedzinie obronności rozwija się dynamicznie. «Jednym z impulsów do jej zacieśnienia była wizyta [wicepremiera, ministra obrony narodowej Władysława] Kosiniaka-Kamysza w Kijowie», powiedział Miszczenko. Szczególny nacisk położono na technologię dronów.

Wiceszef MSZ wyraził wdzięczność polskim służbom specjalnym za współpracę w identyfikacji sprawców przestępstw w Polsce i budowanie zaufanego partnerstwa.

Jako główne zagrożenie dla Polski ze strony Kremla wskazał rakiety i drony, które Rosja dynamicznie modernizuje.

Apel o wsparcie

Miszczenko zaapelował do partnerów międzynarodowych o przyjęcie ukraińskiego doświadczenia i dalsze wspieranie armii ukraińskiej. «Jeśli reakcja [na rosyjskie ataki hybrydowe – PAP] będzie adekwatna, agresor weźmie pod uwagę takie przeciwdziałanie, jeżeli [będzie] słaba – pozwoli sobie na kolejne ataki», ostrzegł.

«Aby nie dopuścić, by te krwawe doświadczenia stały się udziałem także innych krajów, apelujemy do naszych partnerów, aby przyjęli nasze doświadczenie i przez cały czas wspierali armię ukraińską, ponieważ jest to wspólny front całej Europy, całej Unii Europejskiej», podkreślił.

Uwaga: Ten artykuł został stworzony przy użyciu Sztucznej Inteligencji (AI).

Idź do oryginalnego materiału