Jak dowiaduje się WP, polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych spodziewa się nowych intryg ze strony rosyjskich urzędników. Media w Królewcu ogłosiły, jakoby działka i budynek konsulatu RP nie miały wpisanego właściciela w urzędowym rejestrze. Tym samym Rosjanie sugerują, iż budynek można uznać za nielegalny i choćby wyburzyć. To kolejna odsłona konfrontacji służb dyplomatycznych Polski i Rosji.