Zakończono wiosenną mobilizację w Rosji. Wcielono do wojska 141 tys. osób. Rosja przeszkoliła ponad osiem tys. specjalistów od dronów w pierwszej połowie 2026 r. - przekazał rosyjski minister obrony. Niezależna organizacja Conflict Intelligence Team (CIT) przekazała jednak, iż plan zakładał zupełnie inne liczby.
Rosja zakończyła wiosenną mobilizację. Liczby niższe niż zakładano

- W sumie w pierwszej połowie 2026 roku przeszkolono ponad osiem tys. specjalistów ds. bezzałogowych statków powietrznych (UAV) - poinformował w piątek wiceminister obrony Rosji Aleksiej Kriworuczko podczas posiedzenia zarządu ministerstwa.
Tymczasem, jak niezależna organizacja Conflict Intelligence Team (CIT), wyliczyła, iż zgodnie z harmonogramem ta liczba powinna wynosić 34,4 tys.
Rosyjski MON podkreślił, że stworzył ujednolicony system szkolenia dla specjalistów. - Opracowano program, podręczniki i standardy, uwzględniając doświadczenia z operacji specjalnej. Po raz pierwszy zorganizowano szkolenia nie tylko dla poszczególnych specjalistów, ale także dla całych jednostek, obejmujące koordynację operacyjną z wykorzystaniem standardowego sprzętu - przekazał Kirworuczko, jednak nie poruszył kwestii harmonogramu szkoleń.
ZOBACZ: Rosja uderzyła nowym pociskiem. Ukraina zniszczyła go bronią sprzed 76 lat
Wiosenna mobilizacja w Rosji zakończona. Podano dane
Ministerstwo poinformowało również o zakończeniu wiosennego poboru. W okresie od 1 kwietnia do 15 lipca do wojska skierowano 141 tys. osób. Przekazano, iż w do końca 2026 roku planuje się powołanie w sumie 261 tys. żołnierzy.
Wiceminister obrony Junus-Bek Jewkurow oświadczył, cytowany przez "The Moskow Times", iż od początku bieżącego roku w pułkach rezerwy i na poligonach przeszkolono ponad 140 000 żołnierzy .
Analitycy uważają również, iż Rosja może przygotowywać grunt pod większą mobilizację po jesiennych wyborach parlamentarnych.
Opozycyjne medium podało również, iż Kreml złożył w Dumie Państwowej, izbie niższej parlamentu, projekt ustawy rozszerzający listę osób skazanych, które będą mogły podpisywać umowy z Ministerstwem Obrony "w okresie mobilizacji, stanu wojennego i wojny".
"The Moskow Times" oraz CIT uściślili, iż chodzi o tych, którzy popełnili przestępstwa:
- przemytu gotówki,
- udziału w organizacji przestępczej lub gangu,
- sabotażu infrastruktury krytycznej,
- nielegalnej ingerencji w eksploatację obiektów o krytycznym znaczeniu,
- organizowania nielegalnej migracji,
- nielegalnego obchodzenia się z materiałami jądrowymi,
- przestępstwa związane z handlem narkotykami (w przypadku zatwierdzenia),
- czy utraty dokumentów zawierających informacje o tajemnicach państwowych.
ZOBACZ: Ujemny bilans ataków na Ukrainę. Rosja wystrzeliła więcej pocisków niż produkuje
Zakaz podpisywania umów ma jednak pozostać w przypadku osób skazanych za:
- terroryzm,
- zdradę stanu,
- szpiegostwo,
- oraz przestępstwa seksualne wobec nieletnich.
Ostatni punkt według informacji CIT miał być jednak wielokrotnie łamany.
Według serwisu Digi24, powołującego się na "The Moscow Times", Rosja rozpoczęła rekrutację więźniów za pośrednictwem Grupy Wagnera, zanim praktyka ta została następnie przekazana Ministerstwu Obrony.







