Rosja zamarza. To sygnał alarmowy dla Putina. "Dziedzictwo epoki radzieckiej" [OPINIA]
Zdjęcie: Atak zimy w Moskwie, 28 stycznia 2026 r.
Blokady dróg, zamknięte lotniska, odcięte dostawy prądu, stan wyjątkowy — Rosję paraliżuje atak zimy. Sama Moskwa doświadczyła opadów śniegu największych od 200 lat. Ekstremalne warunki pogodowe po raz kolejny pokazały, iż skupiony na własnych interesach i wojnie Kreml jest nieprzygotowany, by zapewnić podstawowe bezpieczeństwo, a Rosjanie są pozostawieni sami sobie. jeżeli władze się nie obudzą, kraj może czekać kryzys, z którym nie poradzi sobie choćby Władimir Putin.











