Unia Europejska z zadowoleniem przyjmie rozejm energetyczny między Rosją a Ukrainą, jeżeli będzie on przestrzegany — zapowiedziała Kaja Kallas. Szefowa unijnej dyplomacji zaznaczyła, iż na razie nie ma dowodów, by Rosja stosowała się do ogłoszonych ustaleń. Jej zdaniem wstrzymanie ataków wyłącznie na rafinerie przyniosłoby większe korzyści Moskwie niż Kijowowi.