54-lenia kobieta zginęła we wtorek w Pietropawłowsku Kamczackim pod zwałami śniegu, który spadł z dachu pobliskiego budynku. W ciągu ostatniego miesiąca w Rosji w podobnych wypadkach ucierpiało kilka osób, a wiele osób zostało rannych, w tym 9-miesięczne niemowlę i 10-letnia dziewczynka. Prokuratura wszczyna postępowania, jednak trudności przysparza ustalenie, kto odpowiada za zaniedbania.
Rosjanie giną pod zwałami śniegu. "Uprzedźcie swoje dzieci!"

W Pietropawłowsku Kamczackim kobieta zginęła na przystanku autobusowym po tym, jak spadły na nią masy śniegu z dachu pobliskiego budynku - podała agencja Federal Press. Śnieg zmieszany z lodem przebił wiatę przystanku, 54-latka zginęła na miejscu pod jego ciężarem.
ZOBACZ: Rosja chce powrócić na szczyt. Ma im pomóc ta misja kosmiczna
O zaniedbania skutkujące tragedią oskarżony został dyrektor spółki zarządzającej budynkiem. "54-letni mężczyzna, będący dyrektorem generalnym organizacji zajmującej się utrzymaniem budynków mieszkalnych, nie zorganizował usuwania śniegu i lodu z dachów budynków" - podała agencja RIA. Sąd w Pietropawłowsku zdecyduje we wtorek, czy mężczyzna pozostanie w areszcie.
"Nie podchodźcie do ścian domów!". Władze apelują do mieszkańców
Od stycznia na Kamczatce z powodu śniegu i lodu spadającego z budynków zginęło co najmniej pięć osób, ale do tragicznych i groźnych wypadków dochodzi także w zachodniej części Syberii. W mieście Strieżewoj w obwodzie tomskim śnieg we wtorek spadł na 10-letnią dziewczynkę, która musiała zostać przetransportowana do szpitala.
ZOBACZ: Rosja reaguje na działania NATO. Wystrzelono pocisk z okrętu atomowego
"Uwaga! Uprzedźcie swoje dzieci i sami także uważajcie. Nie podchodźcie do ścian domów! Śnieg na balkonach, klimatyzatorach i parapetach może spaść w każdym momencie!" - zaapelował w mediach społecznościowych mer miasta.
Stan dziewczynki jest dobry, nie doszło do złamań. Zarządca budynku, z którego spadł śnieg, twierdzi, iż dach był odśnieżony, a na śnieg spadł na 10-latkę z jednego z prywatnych balkonów.
Ranne 9-miesięcznie niemowle. Rośnie liczba ofiar i poszkodowanych
W mieście Rewda w obwodzie swierdłowskim na Uralu prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie wypadku, w którym ranna została dziewięciomiesięczna dziewczynka. Śnieg spadł z dachu bloku na wózek, w którym znajdowało się niemowlę.
ZOBACZ: Zgubił w pociągu w Polsce tajne mapy. Generał z USA był w stanie upojenia
"Dziewczynka leżała w wózku, który wystawał poza daszek nad wejściem do klatki schodowej. Gdy śnieg zaczął spadać, rodzicom udało się wciągnąć wózek pod daszek, ale dziecko doznało otarć i siniaków tkanek miękkich głowy" - podała RIA.
Śledczy zwrócili się do firmy zarządzającej budynkiem, by ustalić tożsamość osób odpowiadających za zaniedbania. Od stycznia w podobnych wypadkach spowodowanych spadającym z dachów śniegiem zginęło w Rosji co najmniej 6 osób, a nie mniej niż 35 zostało rannych.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni


![Rozwój przez cofnięcie. Putin wyłącza w Rosji internet [GOWORIT MOSKWA]](https://cdn.oko.press/cdn-cgi/image/trim=578;0;616;0,width=1200,quality=75/https://cdn.oko.press/2026/03/AFP__20260212__978F2CQ__v2__HighRes__RussiaUsInternetRestrictionWhatsapp.jpg)




![Przedwiośnie spowolniło działania na froncie [PŁK LEWANDOWSKI O WOJNIE]](https://cdn.oko.press/cdn-cgi/image/trim=796;0;850;0,width=1200,quality=75/https://cdn.oko.press/2026/03/AP26056656465747.jpg)



