Wraca sprawa budynku rosyjskiego konsulatu w Gdańsku zajętego przez polskie władze. - Rosja podejmie surowe kroki w odpowiedzi na wszelkie ataki na jej obiekty dyplomatyczne w Polsce, w tym na zamknięty budynek konsulatu w Gdańsku - oznajmił Aleksiej Klimow, dyrektor Departamentu Konsularnego MSZ w Rosji.
Rosjanie grożą Polsce konsekwencjami. Mówią o "atakach" na budynki edyplomatyczne

- Polska retoryka dotycząca roszczeń wobec rosyjskich nieruchomości dyplomatycznych jest powszechnie znana. jeżeli dojdzie do jakichkolwiek ataków na rosyjskie obiekty w Polsce, w tym na budynek Konsulatu Generalnego Rosji w Gdańsku, strona rosyjska będzie zmuszona do podjęcia dość bolesnych działań odwetowych - powiedział Aleksiej Klimow cytowany przez propagandową kremlowską agencję RIA Novosti.
ZOBACZ: Gdańscy urzędnicy próbowali przejąć budynek konsulatu Rosji. Nie wpuszczono ich do środka
Urzędnik w swojej wypowiedzi stwierdził, iż budynek nieczynnego konsulatu przy ul. Batorego w Gdańsku stał się własnością Rosjan długo przed tym, jak po II wojnie światowej miasto "stało się częścią odrodzonego przy pomocy ZSRR państwa polskiego".
Awantura o rosyjski konsulat w Gdańsku
19 listopada 2025 roku szef polskiej dyplomacji poinformował, iż cofnął zgodę na funkcjonowanie rosyjskiego konsulatu w Gdańsku w odpowiedzi na rosyjskie akty dywersji wymierzone w linie kolejowe w Polsce. Zgodnie z informacjami MSZ do północy 23 grudnia br. konsulat musiał zostać zamknięty, a jego pracownicy mieli opuścić terytorium Polski.
Rosjanie nie zamierzali jednak oddać budynku. Władze Gdańska próbowały bezskutecznie wejść do środka, ale placówka została zaryglowana od środka.
ZOBACZ: Zacharowa grozi w sprawie gdańskiego konsulatu. "Gorące głowy w Polsce"
W odpowiedzi na działania strony polskiej Ministerstwo Spraw Zagranicznych Rosji 27 listopada wezwało na rozmowę polskiego ambasadora Krzysztofa Krajewskiego i poinformowało o zamknięciu 30 grudnia Konsulatu Generalnego RP w Irkucku.











