
Spośród wszystkich narodów to Polacy budzą w rosyjskim społeczeństwie największą wrogość – wynika z badania przeprowadzonego przez Centrum Lewada na zlecenie Niemieckiego Towarzystwo im. Sacharowa. Niemal identyczne wyniki uzyskała Litwa.
Według sondażu 62 proc. Rosjan uznaje Polskę za wroga swojej ojczyzny, a 18 proc. postrzega ją jako konkurenta. Zaledwie 6 proc. badanych określiło Polskę jako partnera, a 2 proc. jako kraj przyjazny. 12 proc. respondentów nie miało zdania. W przypadku Litwy odsetek osób mówiących o relacjach przyjacielskich był jeszcze niższy i wyniósł 1 proc.
Autorzy raportu wskazują, iż Rosjanie najczęściej uznają za wrogie te państwa, które niegdyś należały do bloku wschodniego, a dziś są członkami NATO i Unii Europejskiej. Polska — w przeciwieństwie do Niemiec czy Wielkiej Brytanii — nie jest w Rosji postrzegana jako rywal, ale jednoznacznie jako wróg.
Badanie pokazuje, iż negatywne nastawienie do Polski nasiliło się po rosyjskiej napaści na Ukrainę w 2022 roku. Jednocześnie autorzy zauważają stopniowe osłabienie tej niechęci. Odsetek Rosjan mających negatywną opinię o Polsce spadł z 74 proc. w maju 2024 roku do 63 proc. w 2025 roku, natomiast pozytywne oceny wzrosły z 16 do 19 proc.
Z kolei wobec tzw. starej Europy częściej dominuje przekonanie o rywalizacji lub konkurencji, a nie wrogości. Twórcy raportu podkreślają, iż postrzeganie innych państw w dużej mierze pokrywa się z narracją kremlowskiej propagandy. Za „przyjazne” uznawane są m.in. Białoruś, Chiny, Korea Północna i Iran, a także Indie i Turcja.
Raport odnosi się również do postrzegania Donalda Trumpa. Po jego powrocie do Białego Domu pozytywnie oceniało go 51 proc. Rosjan, wobec 22 proc. w 2021 roku. Poparcie to zaczęło jednak spadać wraz z bardziej konfrontacyjną postawą wobec Kremla i brakiem oczekiwanego zakończenia wojny w Ukrainie.











![Beboczka zasiadła przy Leśnym Patio. To Lidka [Zdjęcia]](https://www.wkatowicach.eu/assets/pics/aktualnosci/2026-02/tn_IMG_1679.jpg)
