Wojna przeciwko Ukrainie będzie kontynuowana, dopóki Wołodymyr Zełenski "nie opamięta się i nie zgodzi na realistyczne warunki negocjacji" - oświadczył podczas posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ stały przedstawiciel Rosji Wasilij Niebienzia. Naradę zwołano po tym, jak Moskwa użyła przeciwko obwodowi lwowskiemu rakiety Oresznik.
Rosjanin grzmi w ONZ i stawia ultimatum. "Póki się nie opamięta"

- Póki przywódca w Kijowie nie opamięta się i nie zgodzi na realistyczne warunki negocjacji, będziemy przez cały czas rozwiązywać problem drogą militarną. Warunki w Kijowie będą się pogarszać z każdym dniem - mówił w poniedziałek stały przedstawiciel Rosji przy ONZ Wasilij Niebienzia.
Według niego prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski rzekomo blokuje inicjatywy pokojowe, stawiając "nierealistyczne warunki" negocjacji. Oświadczył też, iż Rosja jakoby nie atakuje ludności cywilnej Ukrainy, a jednocześnie cynicznie oskarżył Kijów o atakowanie obiektów cywilnych w jego kraju.
Rosjanin w ONZ stawia Ukrainie ultimatum. Manipulatorskie słowa o atakach
Kilkanaście godzin po wygłoszeniu tych twierdzeń ukraińskie władze przekazały, iż w nocy z poniedziałku na wtorek rosyjskie wojsko zaatakowało z powietrza Kijów i Charków, dwa największe miasta kraju. Na przedmieściach Charkowa zginęły cztery osoby, a sześć zostało rannych.
ZOBACZ: Rosjanie uszkodzili polski konsulat w Ukrainie. Pilny komunikat MSZ
Niebienzia mówił również w ONZ, iż kraje zachodnie ignorują ukraińskie ataki na terytorium Rosji. Deklarował, iż po każdym ukraińskim ostrzale nastąpi "ostra odpowiedź". Rosjanin twierdził również, iż w ostatnich rosyjskich atakach na Ukrainę rzekomo nie było żadnych ofiar cywilnych, argumentując, iż większość z nich zginęła jakoby na skutek działania ukraińskiej obrony powietrznej.
Stały przedstawiciel Rosji odpowiedział też na niedawne oświadczenia Komisji Europejskiej, która nie wykluczyła ewentualnego przyszłego dialogu z Władimirem Putinem. Niebienzia stwierdził, iż "Moskwa nigdy nie odmawiała negocjacji".
Rosja użyła Oresznika w Ukrainie. Specjalne posiedzenie w ONZ
Na słowa Rosjanina zareagował stały przedstawiciel Ukrainy przy ONZ Andrij Melnyk. Podkreślił, iż trwające zmasowane ataki Rosji na Ukrainę świadczą o braku zainteresowania Kremla zakończeniem wojny. Nazwał również naloty Rosji "celowym sygnałem politycznym" skierowanym w szczególności przeciwko Stanom Zjednoczonym.
ZOBACZ: USA grzmią po atakach Rosji. "Kpina z wysiłków pokojowych"
Kyiv Independent przypomina, iż posiedzenie Rady Bezpieczeństwa ONZ w sprawie Ukrainy zostało zwołane w poniedziałek po tym, jak Rosja użyła rakiety Oresznik w obwodzie lwowskim. Podczas nadzwyczajnego posiedzenia zastępczyni ambasadora USA przy ONZ Tammy Bruce mówił o "niebezpiecznej i niezrozumiałej eskalacji" wojny, oskarżając Moskwę o nasilenie ataków w czasie, gdy administracja prezydenta USA Donalda Trumpa stara się przyspieszyć rozmowy pokojowe.
Samo rosyjskie ministerstwo obrony oznajmiło, iż podczas ataku na obwód lwowski w nocy z 8 na 9 stycznia wojska rosyjskie użyły pocisku balistycznego Oresznik. Resort podał, iż Moskwa użyła tego pocisku w odpowiedzi na rzekomy atak na rezydencję Władimira Putina, który miał być przeprowadzony przez Ukrainę kilka dni wcześniej. Amerykański wywiad ustalił, iż Kijów nie zaatakował posiadłości rosyjskiego przewódcy, jak to ogłosił Kreml.
Zełenski: Użycie Oresznika wyzwaniem dla Warszawy i innych stolic
Maksym Kozycki z władz wojskowych w obwodzie lwowskim informował, iż Rosjanie zaatakowali krytyczny obiekt infrastruktury w regionie. Ukraińskie siły powietrzne podawały z kolei, iż wojsko odnotowało tej nocy cel powietrzny poruszający się z prędkością około 13 tys. km/h.
ZOBACZ: Miedwiediew grozi Europie wojną, pokazał nagranie. "Oto co otrzymacie"
Wołodymyr Zełenski powiedział wówczas, iż użycie przez Rosję Oresznika w pobliżu granic Unii Europejskiej stanowi wyzwanie dla Warszawy i wielu innych stolic. Ukraiński przywódca podkreślił, iż wszyscy powinni zrozumieć, iż jeżeli Rosjanie "nawet nie próbują wymyślić wiarygodnego powodu użycia takiej broni, to nie da się tego ukryć dzięki osobistych powiązań lub jakiejkolwiek retoryki".
We wtorek Zełenski informował, iż w nocy z poniedziałku Rosja wystrzeliła w kierunku Ukrainy niemal 300 dronów uderzeniowych, w tym Shahedy, a także 18 rakiet balistycznych i siedem pocisków manewrujących, a głównym celem ataku były obiekty energetyczne.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni







