Rosję czeka bolesne rozczarowanie. Nowi naftowi giganci mogą zepchnąć ją do narożnika
Zdjęcie: Władimir Putin, Moskwa, 19 lutego 2026 r.
Kreml mocno liczy na to, iż wzrost cen ropy spowodowany wojną w Iranie pozwoli mu załatać dziurę budżetową — wicepremier zadeklarował, iż Rosja może zwiększyć jej wydobycie. Jak na razie ma jednak problem choćby z tym, by utrzymać je na obecnym poziomie. Choć publikowanie danych dotyczących wydobycia ropy i gazu jest w Rosji zabronione, z tych, które wyciekają, wyłania się opłakany obraz rosyjskiego sektora naftowego. Jej wydobycie ropy od kilku lat spada. Są jednak kraje, które mogą je zwiększyć, jak Arabia Saudyjska i Zjednoczone Emiraty Arabskie. I to one mogą zacząć odgrywać pierwsze skrzypce w branży.











