Polski przemysł obronny zwiększa zdolności produkcyjne. Nowe hale, maszyny i linie mają umożliwić realizację większych zamówień. Jednak choćby wyraźne przyspieszenie spawania, obróbki czy montażu nie zwiększy wydajności całej fabryki, o ile przygotowanie powierzchni, aplikacja powłok i suszenie pozostaną bez zmian. Lakiernia, która dotychczas odpowiadała potrzebom zakładu, przy nowej skali produkcji może stać się jednym z jego wąskich gardeł.