Rosyjscy politycy błagają Putina: zakończ wojnę, bo Rosja długo już jej nie udźwignie

migranciwpolsce.pl 15 godzin temu



Oferta Specjalna: już od 4.99$! Poproś o 50% ZNIŻKI na pełny dostęp do mapy + ekskluzywne aktualizacje strategiczne: https://www.rfunews.com/pricing

W tym filmie przeanalizujemy, dlaczego politycy w Rosji zaczęli błagać o zakończenie wojny. w tej chwili rosyjska gospodarka ledwo jest w stanie utrzymać koszty wojny przez dłuższy czas, co grozi katastrofą, ponieważ presja ze strony elit rośnie, a kontrola państwa słabnie. Teraz choćby rosyjscy politycy są świadomi powagi problemu i błagają Putina, by zakończył wojnę, zanim zniszczy ona Rosję. Niedawno deputowany rosyjskiej Dumy Państwowej, Renat Suleymanow, powiedział, iż wojna musi się skończyć teraz, ponieważ rosyjska gospodarka nie wytrzyma obecnego tempa. Podkreślił też, iż czterdzieści procent budżetu federalnego już trafia na obronność i bezpieczeństwo, co wypiera normalne wydatki. Wydatki na obronność napędzają również inflację, która oficjalnie wynosi pięć procent, i wymuszają cięcia w wydatkach cywilnych. Suleymanow ostrzegł, iż choćby po zakończeniu wojny Rosja stanie przed problemem reintegracji setek tysięcy powracających żołnierzy, którzy doświadczyli skrajnej przemocy, a kraj przez cały czas będzie ponosił te koszty po zawarciu pokoju. Z powodu połączonych problemów budżetowych, kadrowych i infrastrukturalnych rosyjska gospodarka ledwo jest w stanie utrzymać wojnę na takiej intensywności.

Warto zauważyć, iż według ukraińskiego sztabu generalnego rosyjskie straty przekroczyły już milion czterysta tysięcy ofiar w wojnie, wliczając zabitych i rannych. Jest to kluczowe, ponieważ w tym roku Rosja nie była w stanie zrekrutować tylu żołnierzy, ilu traciła z miesiąca na miesiąc, co oznacza, iż liczebność jej armii w tej chwili się zmniejsza. Na froncie wewnętrznym, rosyjski wielowarstwowy system obrony przeciwlotniczej nie jest już w stanie bronić całej kluczowej infrastruktury, ponieważ od początku tego roku Rosja straciła prawie dwieście systemów obrony powietrznej. Pozostawia to rosyjskie rafinerie i infrastrukturę eksportową bez ochrony przed ukraińskimi atakami. Ukraina wykorzystała to, ograniczając rosyjskie możliwości eksportowe, a choćby zmuszając Rosję do importu gotowych produktów naftowych. W wyniku tych ataków dochody Rosji z ropy gwałtownie spadają, dlatego rosyjscy urzędnicy ostrzegają, iż obecne tempo jest nie do utrzymania. Na tym tle Zełenski wysłał otwarty list do Putina, ale wiadomość była skierowana do zmęczonej wojną rosyjskiej elity, która ma pieniądze, kontakty i dostęp do instytucji, co czyni ją niebezpieczną dla Putina.

Propozycja spotkania była częścią starań Kijowa, by uwypuklić słabości gospodarcze Moskwy i udowodnić, iż Rosja nie jest niezwyciężona, co potwierdza również pojawienie się ostrej krytyki ze strony rosyjskich urzędników. List miał zwrócić uwagę rosyjskiej elity na fakt, iż tracą miliardy dolarów z powodu zajęcia aktywów i sankcji, oraz sprawić, by zaczęli postrzegać wojnę jako osobiste zagrożenie finansowe, a nie tylko ciężar narodowy. W wyniku problemów gospodarczych i związanych z wojną Putin powoli traci kontrolę nad narracją i oczekiwaniami elity, choć niekoniecznie nad samym państwem. Urzędnicy i liderzy biznesu coraz częściej dostrzegają, iż wydarzenia toczą się niezależnie od decyzji Putina, co sugeruje, iż Kreml utracił kontrolę nad definiowaniem przyszłości kraju i iż wśród elit narasta presja. Ta zmiana jest napędzana rosnącymi kosztami wojny, która pierwotnie miała być szybkim zwycięstwem, a stała się dla Rosjan niemożliwa do zignorowania. Rosyjska elita biznesowa domaga się większej przewidywalności, ponieważ zachodnie sankcje zmusiły ich do sprowadzenia aktywów z powrotem do Rosji, a przez ostatnie trzy lata musieli patrzeć, jak konfiskowane jest pięć bilionów rubli prywatnych aktywów.

W związku z tym coraz bardziej domagają się jasnych zasad, silniejszych praw własności i pewności co do przyszłości gospodarczej kraju, która pogarsza się z powodu wojny. Jednocześnie nieformalny kontrakt społeczny między rosyjskim państwem a społeczeństwem upadł, ponieważ wcześniej rząd w dużej mierze nie ingerował w życie prywatne obywateli w zamian za polityczną bierność. Dziś to porozumienie zostało zastąpione przez narastające represje, mobilizację i wzmożoną kontrolę państwa, a jednym z najbardziej widocznych przykładów są powszechne ograniczenia w internecie. W rezultacie Kreml znalazł się w samoniszczącym się cyklu, a obecny system może przetrwać tylko tak długo, jak długo Putin pozostaje u władzy, jednak każde jego działanie mające na celu zachowanie i wzmocnienie tego systemu ostatecznie przyspiesza jego długoterminowy upadek. Ogólnie rzecz biorąc, presja, z jaką mierzy się Rosja, nie ogranicza się już tylko do pola bitwy, ale przeniosła się również na front wewnętrzny. Spadek gospodarczy, w połączeniu z rosnącym niezadowoleniem elit, wzajemnie się wzmacniają, pogłębiając problem Putina. Im dłużej Putin prowadzi wojnę, tym bardziej sama wojna staje się siłą osłabiającą Rosję od środka.

Źródło: Raporty z Ukrainy

Idź do oryginalnego materiału