Rosyjscy prezenterzy przyznają na żywo: Rosja przegrywa wojnę — w studiu wybucha totalna panika

migranciwpolsce.pl 12 godzin temu



Oferta Specjalna: już od 4.99$! Poproś o 50% ZNIŻKI na pełny dostęp do mapy + ekskluzywne aktualizacje strategiczne: https://www.rfunews.com/pricing

Rosyjscy analitycy i prezenterzy telewizyjni rozpoczęli teraz falę paniki na żywo w telewizji, twierdząc, iż Rosja przegrywa wojnę i wskazując, iż problem jest głębszy niż tylko brak funduszy. Ze złością porównywali, iż podczas gdy rosyjskie rafinerie ropy płoną, prawie miliard trzysta sześćdziesiąt cztery miliony euro wydaje się na inne działania, takie jak finansowanie lokalnych klubów piłkarskich. Według nich, już jedna szósta tej kwoty wystarczyłaby, by rozwiązać krytyczny problem braku ochrony rafinerii naftowych atakowanych przez Ukrainę. Inny wpływowy rosyjski analityk wojskowy wyraził poważne obawy dotyczące braku prób poprawy obrony przeciwlotniczej i podkreślił, iż świat przygotowuje się do wojny z Rosją, podczas gdy kraj pije piwo i ogląda piłkę nożną. Jego twierdzenia, iż Rosja nie jest gotowa i iż jej wrogowie ją dobiją, wskazują, iż choćby w najbardziej patriotycznych i lojalnych kręgach medialnych narasta gniew. Ta reakcja jest napędzana przez konsekwencje, których państwo nie jest już w stanie ukryć, ponieważ powtarzające się wyłączenia rafinerii z powodu ukraińskich ataków przerodziły się w ogólnokrajowy problem z zaopatrzeniem w paliwo.

Produkcja rosyjskich rafinerii ropy spadła do najniższego poziomu od dwudziestu jeden lat, co w żenujący sposób zmusiło jednego z największych eksporterów ropy naftowej do importowania produktów naftowych z zagranicy. Niedobory paliwa wywołały poważne niepokoje w rosyjskim społeczeństwie – długie kolejki, racjonowanie i próby zdobycia dodatkowego paliwa prowadziły do konfrontacji między obywatelami, pokazując, iż państwo traci kontrolę nad podstawową dystrybucją i staje się obiektem krytyki. Wszystko to zostało wywołane przez kryzys rosyjskiej obrony przeciwlotniczej, który ma charakter strukturalny, ponieważ pozostało zbyt mało systemów, by chronić zbyt rozległe terytorium, a Ukraińcy nieustannie je atakują. Dodatkowo narasta problem niedoboru rakiet do obrony przeciwlotniczej, które są wyczerpywane, ponieważ istniejące zapasy zużywane są przez codzienne ataki ukraińskich dronów. Rosja jest często zmuszona używać drogich rakiet przeciwko stosunkowo tanim dronom, więc choćby udane przechwycenia mogą osłabiać obronę ekonomicznie i zmniejszać ogólną liczbę dostępnych rakiet.

Jednocześnie Rosja przez cały czas produkuje pociski balistyczne ziemia-ziemia do wyrzutni S-400 zamiast dodatkowych pocisków przechwytujących ziemia-powietrze, co oznacza, iż priorytetem są działania ofensywne, podczas gdy obrona przeciwlotnicza się pogarsza. W rezultacie ukraińskie drony mogą działać i docierać do coraz głębszych regionów, obnażając ograniczenia rosyjskich mobilnych grup ogniowych, które polegają na wykrywaniu wzrokowym i odpowiednich pozycjach do strzału, a to nie wystarcza, by pokryć wszystkie luki. Rosyjscy analitycy wojskowi rozważają drony przechwytujące jako możliwe rozwiązanie, ale one również wymagają integracji w dobrze skoordynowanej sieci, ponieważ nisko latające ukraińskie drony wykorzystują ukształtowanie terenu i luki między sektorami radarowymi, co utrudnia ich wykrycie. choćby gdy dron zostanie wykryty, informacja musi zostać przekazana wystarczająco gwałtownie od operatorów radarów do regionalnych centrów dowodzenia, a następnie do jednostki zdolnej do jego zestrzelenia, co często okazuje się zbyt późne.

Te niedociągnięcia są wykorzystywane przez Ukrainę, która codziennie wypuszcza roje dronów z różnych kierunków, aby obserwować, gdzie pojawiają się emisje radarowe, które baterie otwierają ogień i ustalać schematy wykorzystywane w kolejnych atakach. Dodatkowo, ukraińskie drony-pułapki zmuszają rosyjską obronę przeciwlotniczą do zużywania cennych pocisków przechwytujących i ujawniania swoich pozycji. Gdy rosyjska obrona przeciwlotnicza jest już wystarczająco przeciążona, Ukraina przeprowadza jeszcze większe ataki, angażując choćby do siedmiuset dronów, które zbliżają się do celów już wyznaczonymi trasami, co znacznie utrudnia skuteczną reakcję mobilnym zespołom ogniowym i systemom obrony powietrznej. Aby jeszcze bardziej skomplikować rosyjską obronę, Ukraina miesza szybkie drony odrzutowe z konwencjonalnymi dronami śmigłowymi, a w niektórych przypadkach także z pociskami manewrującymi. Ta kombinacja różnych prędkości, profili lotu i kierunków ataku wymaga od rosyjskich operatorów rozpoznania, które cele są pułapkami, które stanowią największe zagrożenie i które należy potraktować priorytetowo. Rosyjscy komentatorzy trafnie zdiagnozowali, iż Rosja przegrywa wojnę, i skierowali swoją złość na tych, którzy finansują kluby piłkarskie i rozrywki, obwiniając ich za strategiczne odsłonięcie Rosji. Jednak pomijają podstawowy problem, a mianowicie to, iż choćby jeżeli rafinerie zostaną zabezpieczone poprzez przekierowanie części środków z wydatków cywilnych, Ukraina po prostu zaatakuje inne ważne cele wojskowe.

Źródło: Raporty z Ukrainy

Idź do oryginalnego materiału