Rosyjski diesel płynie do USA! Padł termin dostaw, ale człowiek Trumpa studzi emocje

warszawawpigulce.pl 1 godzina temu

Szokujący zwrot na globalnym rynku paliw wywołał falę spekulacji po obu stronach Atlantyku. Podczas gdy wicepremier Rosji Aleksandr Nowak ogłasza, iż tankowce z rosyjskim olejem napędowym mogą dotrzeć do portów w Stanach Zjednoczonych w zaledwie 15–20 dni od podpisania kontraktów, nowy sekretarz energii USA Chris Wright ujawnia zaskakujące kulisy umowy. Okazuje się, iż rzekomy import to sprytny mechanizm presji na Władimira Putina – Moskwa mierzy się z tak potężnym deficytem paliw, iż aby wysłać cokolwiek za ocean, musiałaby ograniczyć działania wojenne w Ukrainie. Zobacz, co kryje się za porozumieniem Donalda Trumpa z Kremlem!

Zdjęcie poglądowe. Fot. Pixabay

Nowak deklaruje szybki transport, ale Kreml musi importować benzynę

Informacja o planowanym wznowieniu eksportu rosyjskiego oleju napędowego na rynek amerykański wywołała międzynarodowe poruszenie. Wicepremier Federacji Rosyjskiej Aleksandr Nowak przekazał, iż po sfinalizowaniu formalnych umów pierwsze ładunki diesla mogą znaleźć się w USA w ciągu 15–20 dni. W przypadku bliższych rynków zagranicznych dostawy miałyby ruszyć jeszcze szybciej. Deklaracja ta miała uwiarygodnić wcześniejsze zapowiedzi Donalda Trumpa, który obwieścił, iż Rosja niezwłocznie skieruje na światowe rynki 300 tysięcy ton oleju napędowego, a docelowy wolumen ma sięgnąć 4,8 miliona ton, co doprowadzi do zbicia wyśrubowanych cen paliw na stacjach benzynowych.

Za optymistycznymi komunikatami Moskwy kryje się jednak brutalna rzeczywistość wewnętrznego rynku paliwowego. Ten sam Aleksandr Nowak musiał przyznać, iż Rosja walczy z głębokimi niedoborami i będzie zmuszona importować benzynę co najmniej do końca 2026 roku. Co więcej, rosyjskie Ministerstwo Energii poważnie rozważa wprowadzenie całkowitego zakazu eksportu gazu płynnego (LPG) do końca roku z powodu dramatycznego bilansu surowcowego wewnątrz kraju. Przemysł rafineryjny Kremla, nękany atakami dronów na instalacje przetwórcze i pochłonięty zaopatrywaniem machiny wojennej, z trudem zaspokaja podstawowe potrzeby własnych obywateli.

Sekretarz energii USA zaskakuje: „Znieśliśmy sankcje na produkt, którego nie mają”

Podczas gdy komentatorzy obawiali się, iż Waszyngton funduje Moskwie gigantyczny zastrzyk gotówki, amerykański sekretarz energii Chris Wright w wywiadach dla stacji CNN oraz ABC przedstawił zupełnie inne spojrzenie na sprawę. Jeden z kluczowych ludzi w administracji Trumpa zszokował opinię publiczną, wprost podważając możliwość natychmiastowego zalania rynku rosyjskim paliwem.

– To jest mechanizm presji na Rosję. Rosja nie ma w tej chwili wystarczająco dużo oleju napędowego na eksport i nie może go sprzedawać bez częściowego zawieszenia broni – wyjaśnił Chris Wright. Jak podkreślił szef resortu energii, Stany Zjednoczone wcale nie zniosły embarga na rosyjską ropę naftową, ale uchyliły restrykcje wyłącznie na produkt, którego Kreml fizycznie nie posiada w wolnych zasobach magazynowych. Według amerykańskiej kalkulacji jedynym sposobem, by Rosja mogła wygenerować nadwyżki diesla na eksport, jest drastyczne ograniczenie zużycia paliwa przez armię na froncie w Ukrainie i wykonanie realnych kroków w kierunku pokoju.

Polityczna burza w Waszyngtonie: zarzuty o łamanie prawa i spór o sankcje

Sprawa rosyjskiego paliwa stała się zarzewiem ostrego konfliktu politycznego w USA. Krytycy porozumienia alarmują, iż wpuszczenie rosyjskiego diesla do amerykańskich portów stanowi bezpośrednie naruszenie obowiązujących ustaw sankcyjnych i podważa dotychczasową solidarność sojuszniczą. Z kolei obrońcy układu, na czele z senatorem Marco Rubio, przekonują, iż rosyjski olej napędowy i tak trafiłby na światowy rynek za pośrednictwem pośredników z Indii czy Turcji, więc bezpośrednia kontrola nad transakcjami umożliwi ustabilizowanie cen w Stanach Zjednoczonych.

Zderzenie zapowiedzi Trumpa z deklaracjami jego własnego sekretarza energii pokazuje, iż naftowe porozumienie to w rzeczywistości skomplikowana gra geopolityczna. Moskwa próbuje ratować budżet i stworzyć wrażenie przełamywania izolacji, podczas gdy Waszyngton traktuje furtkę eksportową jako ekonomiczny bat na Kreml, uzależniając faktyczny zarobek Putina od wygaszenia działań wojennych.

Kluczowe fakty o sporze wokół rosyjskiego diesla dla USA

Zobacz zestawienie najważniejszych informacji dotyczących umowy paliwowej:

  • Deklaracja Nowaka: 15–20 dni – wicepremier Rosji zapowiada, iż w takim terminie tankowce z dieslem mogą dotrzeć do USA po podpisaniu umów.
  • 4,8 mln ton paliwa w planie – Donald Trump zapowiadał natychmiastowy napływ 300 tys. ton diesla i spadek cen na światowych rynkach.
  • Szokująca diagnoza Chrisa Wrighta – sekretarz energii USA twierdzi, iż Rosja nie ma nadwyżek oleju napędowego i nie jest w stanie go wysłać.
  • Paliwo za pokój – zdaniem Waszyngtonu Rosja wygeneruje zapasy diesla tylko wtedy, gdy ograniczy zużycie paliwa przez machinę wojenną w Ukrainie.
  • Kryzys na rosyjskich stacjach – Rosja musi importować benzynę co najmniej do końca 2026 r. i rozważa wstrzymanie eksportu LPG.

Źródło: businessinsider

Idź do oryginalnego materiału