Rosyjski dron uderzył kilometr od polskiej granicy

bejsment.com 1 dzień temu

Rosyjski dron uderzył w ciężarówkę zaparkowaną w pobliżu stacji benzynowej w ukraińskim Jagodzinie, około kilometra od granicy z Polską. W nocy czasowo wstrzymano pracę przejścia granicznego Jagodzin-Dorohusk, a nad wschodnią Polską operowało wojskowe lotnictwo.

Do zdarzenia doszło podczas zmasowanego rosyjskiego ataku na zachodnią Ukrainę. Początkowo pojawiły się informacje, iż trafiona została stacja benzynowa. Major Dariusz Sienicki z Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej wyjaśnił jednak, iż dron uderzył w stojącą w jej pobliżu ciężarówkę.

Przejście graniczne w Dorohusku zostało czasowo zamknięte, ale w niedzielę rano jego praca wróciła do normy.

Po godz. 4 Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało o rozpoczęciu działań polskiego lotnictwa wojskowego. Wicepremier i minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz przekazał, iż polskie systemy wykryły atak kilkunastu rosyjskich odrzutowych dronów Geran-5 na zachodnią Ukrainę. Jeden z nich uderzył około kilometra, a kolejny około pięciu kilometrów od polskiej granicy.

Na granicy Ukrainy z Polską zaatakowano stację benzynową

W pobliżu przejścia granicznego Jagodzin płonie stacja oraz ciężarówki.

Wcześniej Rosja zaczęła systematycznie atakować stacje benzynowe w Kijowie, na których tankują cywile. pic.twitter.com/Qg53J5agHX

— NEXTA Polska (@nexta_polska) September 13, 2026

Polskiej przestrzeni powietrznej pilnowały myśliwce F-16, śmigłowce oraz samolot wczesnego ostrzegania i rozpoznania Saab. Według szefa MON nie doszło do naruszenia granicy Polski.

Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wysłało alerty do mieszkańców części województw lubelskiego i podkarpackiego. W kilku powiatach Lubelszczyzny uruchomiono również syreny alarmowe, a mieszkańców ostrzeżono przed możliwym zagrożeniem z powietrza. Alarm został odwołany po kilkudziesięciu minutach.

Służby sprawdzały także zgłoszenia mieszkańców o słyszanych hukach. Jak poinformował rzecznik wojewody lubelskiego Marcin Bubicz, żadne z dotychczas zweryfikowanych zgłoszeń nie znalazło potwierdzenia.

Kosiniak-Kamysz ocenił, iż Rosja zmienia taktykę i coraz częściej wykorzystuje grupy odrzutowych dronów, aby absorbować ukraińską obronę powietrzną. Zapewnił, iż polska obrona powietrzna pozostaje w gotowości.

Idź do oryginalnego materiału