Rosyjski tankowiec dopływa do Kuby. Omija blokadę USA

polsatnews.pl 2 godzin temu

Rosyjski tankowiec, objęty sankcjami USA, zmierza na Kubę, stanowiąc wyzwanie dla amerykańskiej blokady paliwowej - przekazała agencja AFP. Jednostka ma zawinąć do portu Matanzas. Kuba od stycznia nie otrzymuje dostaw ropy, co pogłębia kryzys energetyczny i powoduje racjonowanie benzyny oraz przerwy w dostawach prądu.

PAP/EPA/ERNESTO MASTRASCUSA
Rosyjski tankowiec z ropą dopływa do Kuby, omijając blokadę USA

Rosyjski tankowiec objęty sankcjami USA ma zawinąć w poniedziałek na Kubę, co według danych żeglugowych stanowi wyzwanie dla de facto amerykańskiej blokady paliwowej tej wyspy. Jednostka Anatoly Kolodkin, przewożąca 730 tys. baryłek ropy naftowej, znajdowała się w niedzielę na północ od Haiti, płynąc w kierunku portu Matanzas na zachodzie Kuby.

Kuba straciła swojego głównego regionalnego sojusznika i dostawcę ropy w styczniu, gdy siły USA pojmały Nicolasa Maduro. Prezydent USA Donald Trump zagroził następnie nałożeniem ceł na każdy kraj wysyłający ropę na Kubę i rozważał możliwość przejęcia tej rządzonej przez komunistów wyspy.

ZOBACZ: Kuba znów pogrążona w ciemności. Kolejna awaria sieci energetycznej

Jorge Pinon, ekspert ds. sektora energetycznego Kuby z Uniwersytetu Teksasu w Austin, był zaskoczony, iż Stany Zjednoczone nie próbowały przejąć rosyjskiego tankowca, zanim ten znalazł się tak blisko wyspy. W rozmowie z AFP stwierdził, iż teraz szanse na zatrzymanie jednostki przez USA zasadniczo zmalały, choć dodał, iż trudno ocenić przyszłe ruchy Białego Domu.

Kryzys energetyczny na Kubie

Pinon zaznaczył również, iż gdy statek wpłynie na wody Kuby, jego zatrzymanie przez rząd amerykański stanie się prawie niemożliwe. Kubański rząd twierdzi, iż od stycznia nie otrzymał żadnych dostaw ropy, co pogłębiło kryzys energetyczny. Prezydent Miguel Diaz-Canel wprowadził nadzwyczajne środki oszczędnościowe, w tym surowe racjonowanie benzyny.

Ceny paliw gwałtownie wzrosły, transport publiczny niemal zamarł, a niektóre linie lotnicze zawiesiły loty na Kubę, co uderzyło w jej kruchą gospodarkę. Kubańczycy zmagają się z regularnymi przerwami w dostawie prądu, a od 2024 roku odnotowano siedem ogólnokrajowych blackoutów, z czego dwa w tym miesiącu.

ZOBACZ: Trwa kryzys na Kubie. Ludzie mają dość, wyszli na ulice

Jorge Pinon oszacował, iż po dotarciu ropy na Kubę przetworzenie surowca zajmie około 15–20 dni, a dostarczenie produktów rafineryjnych kolejne 5-10 dni. Były dyrektor branży naftowej podkreślił, iż dzisiejszą pilną potrzebą na Kubie jest olej napędowy, a rosyjski ładunek może zostać przetworzony na 250 tys. baryłek diesla, co pokryje zapotrzebowanie kraju na około 12,5 dnia.

Rząd będzie musiał zdecydować, czy przeznaczyć to paliwo na zasilanie awaryjnych generatorów prądu, czy dla autobusów, traktorów i pociągów niezbędnych do funkcjonowania gospodarki.

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

WIDEO: "W Białym Domu jest brak pomysłu". Schetyna o wojnie w Iranie
Idź do oryginalnego materiału