Gwarancje Putina zderzyły się z rzeczywistością - na Ukrainie znów wyją syreny, a w Kijowie ogłoszono piąty alarm w ciągu doby. Choć Moskwa deklarowała trzydniowe wstrzymanie ostrzału stolicy przed wizytą wysłanników Donalda Trumpa, rosyjskie drony odrzutowe atakują kolejne obwody, a w nocnym uderzeniu na zakłady przemysłowe zginęło pięciu pracowników.