Rosyjskie drony zatopiły statek? Premier Bułgarii: nie potrafię powiedzieć
Zdjęcie: Rumen Radew
— Nie potrafię jeszcze powiedzieć, do której strony należą te drony, ale jedno jest jasne: albo są rosyjskie, albo ukraińskie — powiedział dziennikarzom premier Rumen Radew. Atak miał charakter złożony — wykorzystano drona morskiego i powietrznego. — Dopiero teraz będziemy próbowali ustalić, skąd pochodziły — dodał premier.










