Rozejm energetyczny okazał się pobożnym życzeniem

goniec.net 7 godzin temu

Ukraińskie drony podpaliły skład paliw w Walujkach. Pierwszy atak na infrastrukturę energetyczną Rosji od ogłoszenia „rozejmu energetycznego” Trumpa

W nocy z 13 na 14 października 2026 r. ukraińskie bezzałogowce uderzyły w skład ropy naftowej w Walujkach w obwodzie biełgorodzkim, podpalając obiekt. Według doniesień monitorów OSINT i kanałów śledzących działania wojenne nad terytorium Rosji i obszarami okupowanymi odnotowano tej nocy ponad 500 ukraińskich dronów. Jest to pierwszy potwierdzony ukraiński atak na rosyjską infrastrukturę energetyczną od czasu, gdy prezydent USA Donald Trump ogłosił 11 października tzw. „energy ceasefire” (rozejm energetyczny).

Atak nastąpił mimo ostrzeżeń ze strony Waszyngtonu. W poprzednich dniach Trump naciskał na Kijów, by zaprzestał uderzeń w rosyjskie rafinerie i inne obiekty paliwowe. Powodem była umowa o dostawach rosyjskiego diesla na rynek amerykański i globalny (ogłoszona ok. 9–10 października), która miała obniżyć ceny paliw przed amerykańskimi wyborami środka kadencji. Administracja Trumpa groziła ograniczeniem wymiany danych wywiadowczych oraz zamrożeniem mechanizmu PURL (dostaw broni), jeżeli Ukraina wznowi ataki na energetykę. Ukraińska odpowiedź, cytowana wcześniej przez Financial Times z ust wysokiego rangą urzędnika, brzmiała: „Spalimy rosyjskie rafinerie”.

Trump ogłosił rozejm energetyczny jednostronnie na platformie Truth Social, twierdząc, iż obie strony się na niego zgodziły i iż obowiązuje on „natychmiast”. Wołodymyr Zełenski zadeklarował gotowość do jego przestrzegania pod warunkiem wzajemności ze strony Rosji, podkreślając jednocześnie, iż Moskwa kontynuowała uderzenia w ukraińską infrastrukturę energetyczną (m.in. obiekty gazowe i energetyczne w Kijowie i obwodzie charkowskim). Sam Trump później sugerował, iż strony „zgodziły się, bo on tak powiedział”, co podważyło wrażenie realnego porozumienia.

Walujki to miejscowość w obwodzie biełgorodzkim, przy granicy z Ukrainą. Skład paliw jest tam elementem lokalnej infrastruktury zaopatrzenia. Krążące w mediach społecznościowych nagrania pokazują pożar obiektu. Rosyjskie władze regionalne i ministerstwo obrony regularnie informują o zestrzeliwaniu dziesiątek lub setek dronów, jednak niezależne źródła potwierdzają skutki uderzeń w infrastrukturę.

Ukraińska kampania dronowa przeciw rosyjskim rafineriom i terminalom paliwowym trwa od miesięcy i znacząco obniżyła zdolności przerobowe rosyjskiego sektora naftowego (według analityków Kpler – do ok. 60% mocy zainstalowanej w niektórych okresach). Celem jest ograniczenie przychodów Moskwy z eksportu oraz utrudnienie zaopatrzenia armii w paliwa. Strona ukraińska wielokrotnie podkreślała, iż uderzenia w rosyjską energetykę są odpowiedzią na systematyczne ataki Rosji na ukraińskie sieci i obiekty energetyczne, szczególnie przed sezonem grzewczym.

Doniesienia o ataku w Walujkach pochodzą z monitorów OSINT (m.in. NOELreports) oraz postów na platformie X, w tym od konta The Hormuz Letter, które jako pierwsze szeroko opisało zdarzenie. Oficjalne potwierdzenie ze strony ukraińskiego Sztabu Generalnego lub rosyjskich władz na moment publikacji nie zostało jeszcze szeroko odnotowane – typowa sytuacja przy tego typu nocnych uderzeniach. W tym samym czasie Zełenski informował o rosyjskim uderzeniu balistycznym na Kijów bez wcześniejszego ostrzeżenia od partnerów.

BREAKING: Ukraine has just struck an oil depot in Valuyki, Belgorod Oblast and set it ablaze, despite Trump’s warnings. Over 500 drones were launched into Russia tonight.

It is the first Ukrainian strike on energy infrastructure since Trump’s announced "energy ceasefire," two days ago.

Ukraine’s response to US threats to cut intelligence and freeze the PURL weapons mechanism if Kyiv were to resume energy strikes was "We will burn Russian refineries."

— The Hormuz Letter (@HormuzLetter) October 13, 2026

Idź do oryginalnego materiału