Władimir Putin zadeklarował chęć poprawy relacji z państwami europejskimi po wtorkowej rozmowie z przywódcami Finlandii i Norwegii. Rosyjski przywódca ostrzegł jednocześnie, iż Moskwa jest gotowa na ewentualny konflikt zbrojny z Europą i zdecydowanie zareaguje na "prowokacje" na Morzu Bałtyckim. Słowa te padły w czasie, gdy Rosja dopuszcza się aktów sabotażu w niemal całej Europie.