Ministerstwo spraw zagranicznych Szwajcarii przekazało, iż rozmowy USA i Iranu w górskim kurorcie Buergenstock nie odbędą się, jak planowano w piątek (19 czerwca). Kilka godzin wcześniej Biały Dom powiadomił, iż wiceprezydent J. D. Vance zrezygnował ze spotkania z delegacją Iranu.
Plany nadchodzących rozmów technicznych nie zostały jeszcze sfinalizowane, a delegacja amerykańska jest gotowa wyjechać przy pierwszej nadarzającej się okazji
– głosi oświadczenie Waszyngtonu dotyczące odwołania spotkania Vance’a.
Informacja o wstrzymaniu spotkania Iran-USA zwiększa niepewność co do kolejnego etapu negocjacji po tym, gdy Teheran i Waszyngton podpisały tymczasowe memorandum, mające na celu zakończenie wojny i ponowne otwarcie cieśniny Ormuz.
Fiasko rozmów USA z Iranem
Wcześniej zapowiadano, iż w piątek zaczną się rozmowy techniczne, mające trwać 60 dni i doprowadzić do finalnego porozumienia kończącego wojnę z Iranem, rozpoczętą przez USA i Izrael w ostatnim dniu lutego.
Plany nadchodzących rozmów technicznych nie zostały jeszcze sfinalizowane, a delegacja amerykańska jest gotowa wyjechać przy pierwszej nadarzającej się okazji
– głosi oświadczenie Waszyngtonu dotyczące odwołania spotkania Vance’a.
Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem
Czytaj także:

USA zniosły blokadę Irańskich portów
Wiceprezydent USA J.D. Vance poinformował w czwartek, iż zarówno USA jak i Iran dotrzymują dotąd warunków zawartego wstępnego porozumienia pokojowego, umożliwiając żeglugę przez cieśninę Ormuz. Dodał, iż oczekuje, iż...
Czytaj więcejDetailsOświadczenie Białego Domu – przekazał portal Axios – pojawiło się kilka godzin po tym, jak Iran odwołał lot własnej delegacji, powołując się na ciągłe ataki Izraela na Hezbollah w Libanie.
W czwartek późnym wieczorem (18 czerwca) powiązany z Hezbollahem portal Al Mayadeen poinformował, iż Iran ostrzegł amerykańskich mediatorów, iż kwestia Libanu jest kluczowa dla przeprowadzenia, kontynuowania lub przerwania negocjacji.
Wstępna umowa USA-Iran
Wstępne porozumienie między USA a Iranem zakłada zakończenie działań wojennych na wszystkich frontach, w tym w Libanie, jednak przez cały czas istnieją rozbieżności co do sposobu interpretacji i wdrożenia tego zapisu. Izrael nie został włączony do negocjacji porozumienia.
Wiceprezydent Vance w czwartek ostro skrytykował izraelskich urzędników za brak poparcia dla porozumienia nuklearnego USA z Iranem, oskarżając ministrów skrajnej prawicy o niedocenianie amerykańskiego wsparcia.
Urzędnik bliski premierowi Benjaminowi Netanjahu powiedział agencji Reutera, iż Izrael „prowadzi uparte negocjacje” ze Stanami Zjednoczonymi w sprawie utrzymania swojej obecności w Libanie.
Izrael zapowiedział, iż nie wycofa się z południowego Libanu, nad którym od lat rząd tego kraju nie miał pełnej kontroli i który był de facto państwem w państwie, zdominowanym przez proirańską terrorystyczną organizację Hezbollah. Z tego terenu szyickie ugrupowanie zaatakowało Izrael trzeciego dnia wojny, wciągając do niej tym samym Liban.
Potencjalne wycofanie się armii z obszarów południowego Libanu było przedmiotem bezpośrednich negocjacji między Jerozolimą a Bejrutem, prowadzonych niezależnie od rozmów amerykańsko-irańskich. Oczekiwano, iż zespoły spotkają się ponownie w przyszłym tygodniu. Negocjacje, które według Izraela mają ostatecznie na celu zapewnienie pełnego porozumienia pokojowego, a według rządu w Libanie skupiają się wyłącznie na deeskalacji, napotykają na trudności, ponieważ Hezbollah zapowiedział, iż nie uzna ani nie zastosuje się do żadnego z zawartych w nich porozumień, co stwarza ryzyko wznowienia wojny domowej w Libanie.
Czytaj także:

Konflikt USA-Iran. Wstępne porozumienie o zakończeniu wojny podpisane przez obie strony
Prezydent USA Donald Trump podpisał w środę (17 czerwca) podczas kolacji w Wersalu wstępne porozumienie z Iranem - podały amerykańskie media, powołując się na źródła w Białym Domu. Przedstawiciel...
Czytaj więcejDetails










