Rozmowy z agentem po wypiciu piwa? Polak chciał szpiegować dla Rosji cz. I

angora24.pl 15 godzin temu

Kilka lat temu zaczął brać udział w militarnych grach zespołowych ASG. Występował wówczas prawie wyłącznie w historycznym mundurze Armii Czerwonej, ale nie gardził też ubiorem funkcjonariusza NKWD z czasów II wojny światowej. Nie unikał również komunistycznej symboliki, bo często miał przypinkę z wizerunkiem Lenina. Po jednej ze „strzelanek”, nazwanej Dniem Zwycięstwa, na wspólny posiłek przyniósł akordeon, na którym grał radzieckie piosenki, m.in. „Katiuszę”.

A może z kałachem na wojnę…

Tak pokochał kraj Putina, iż gdy Ukraina po agresji podjęła kontrofensywę, bał się, iż Federacja Rosyjska może ponieść klęskę, i myślał nawet, jak jej pomóc. Opowiadał w towarzystwie, iż „zamierza zabrać ze sobą kałacha i pojechać walczyć u boku przyjaciół”. Uznał jednak, iż nie ma predyspozycji, by zostać żołnierzem.

Idź do oryginalnego materiału