Runął budynek koło Petersburga. Ukraińcy: Rosja szkoliła tam ochotników na front

polsatnews.pl 2 godzin temu

Zawalił się budynek żandarmerii wojskowej w rosyjskim Siertołowie pod Petersburgiem. Lokalne media, powołując się na rozmowy z mieszkańcami, twierdzą, iż mogło dojść do eksplozji. Są też doniesienia o ofiarach śmiertelnych. Tymczasem ukraińskie media podkreślają, iż w obiekcie mogli być szkoleni ochotnicy wysyłani na front.

Zawalenie budynku wojskowego w Rosji, są ofiary śmiertelne

Rosyjskie służby ustalają przyczyny zawalenia się budynku, a organy wojskowe wszczęły dochodzenie, powołując się na przepisy mówiące o zaniedbaniu i naruszeniu wymagań ochrony przeciwpożarowej. Do katastrofy miało dojść około godz. 14.25 czasu moskiewskiego (12.25 w Polsce).

Rosjanie badają przyczyny zdarzenia. Lokalne media: Są ofiary śmiertelne

Media w Rosji informują o nieokreślonej liczbie rannych, a także o ofiarach śmiertelnych. "Poleciłem siłom bezpieczeństwa pomoc wojsku w usuwaniu gruzów i ratowaniu ofiar po zawaleniu się budynku żandarmerii wojskowej na terenie jednostki wojskowej w Siertołowie" - poinformował w sieci gubernator obwodu leningradzkiego Aleksander Drozdenko.

ZOBACZ: Reakcja Zacharowej na doniesienia o Polsce. Kuriozalne słowa


Lokalny serwis 47News poświęcony obwodowi leningradzkiemu i okolicom podał, powołując się na służby ratunkowe, iż podczas rozbierania gruzów natrafiono na trzy ciała. Mieszkańcy, z którymi skontaktowała się redakcja twierdzą, iż w pobliżu jednostki było słychać wybuch. Informację o trzech ofiarach śmiertelnych potwierdził wieczorem gubernator Drozdenko.

Co zdarzyło się pod Petersburgiem? Ukraińcy: W budynku szkolono ochotników

Ukraińska agencja UNIAN, powołując się na doniesienia niezależnego kanału Astra na Telegramie podała, iż na terenie obiektu mogli być szkoleni ochotnicy wysyłani na front. Francuska agencja AFP zauważa z kolei, iż od początku pełnoskalowej inwazji na Ukrainę obiekty wojskowe w Rosji są celem działań sabotażowych.

ZOBACZ: Szef polskiej policji ostrzega. "Po wojnie przyjadą do Polski"


Nie wiadomo, czy zdarzanie na terenie jednostki w Siertołowie miało związek z akcjami Ukraińców, ale - jak przypomina UNIAN - siły zbrojne regularnie przeprowadzają ataki w głąb Rosji. W ostatnim czasie doszło też do uderzeń odwetowych na infrastrukturę energetyczną w rosyjskich rejonach przygranicznych.

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

WIDEO: Wyjątkowa trasa otwarta. Tutaj przeprawa odbywa się samochodem
Idź do oryginalnego materiału