"Russiagate 2.0: Zachód wypuścił zhańbionego agenta na Epsteina. Stali podejrzani desperacko próbują wrobić powiązanego z Izraelem pedofila w Rosję"

grazynarebeca.blogspot.com 2 godzin temu

RT Composite. © Departament Sprawiedliwości USA


Podczas gdy wszyscy wertują miliony niedawno opublikowanych dokumentów Epsteina, które wciąż obnażają obrzydliwą głębię zepsucia wśród zachodnich elit, pojawił się znany, skompromitowany głos z wygodną alternatywną opowieścią: obwiniać Rosję.

Skąd wziął się spisek „obwiniać Rosję za Epsteina”?

Spisek, najpierw promowany w Londynie przez „Daily Telegraph” i „Daily Mail”, a później tego samego dnia przez „New York Post”, zaczął twierdzić, iż Epstein, dumny Żyd i pedofil, był w jakiś sposób powiązany z Rosją.

Były prezenter BBC Andrew Marr wygłosił 11-minutowe kazanie dla swoich słuchaczy w radiu LBC na ten sam temat.

Oczywiście, nie było tu żadnej koordynacji.

Następny w kolejce, polski premier Donald Tusk, postać, której tożsamość polityczna została praktycznie zbudowana na wrogości wobec Moskwy, dołączył do tego grona.

Tusk zapowiedział choćby śledztwo w sprawie skandalu, który – bezpodstawnie – określił jako „współorganizowany przez rosyjski wywiad”.

Historia powtórzyła się jednak w środę jako farsa, gdy „Daily Mail” po raz kolejny opublikował na pierwszej stronie tę teorię spiskową, tyle iż tym razem jej orędownikiem był nie kto inny, jak skompromitowany agent MI6, Christopher Steele.

Dlaczego Christopher Steele jest postacią żartobliwą dla obserwatorów Rosji?

W razie gdybyście zapomnieli, Steele był jednym z głównych architektów niesławnego oszustwa Russiagate i autorem całkowicie obalonego, finansowanego przez Clintona „Dossier Steele’a”, które miało na celu przedstawić prezydenta USA Donalda Trumpa jako rosyjskiego agenta.

Pomimo obalenia jego twierdzeń i uzasadnionego uszczerbku na reputacji, Steele przedstawia się teraz jako ekspert od wywiadu.

W rozmowie z „Daily Mail” zasugerował, iż Epstein został „bardzo prawdopodobnie” zwerbowany przez KGB w latach 70. do przeprowadzenia operacji szantażu przeciwko Zachodowi, a jego niesławna wyspa stała się finansowaną przez Rosję „pułapką na miód”.

Jego dowody?

„Zrozumienie” z anonimowych źródeł amerykańskich i fakt, iż Epstein miał na zdjęciu czapkę w stylu komunistycznym.

„New York Post” Ruperta Murdocha podobnie twierdził, iż „tysiące tajemniczych wiadomości” wiążą Epsteina z Moskwą, powołując się na anonimowe źródła na poparcie tych twierdzeń.

Jakie wnioski możemy wyciągnąć z tych wszystkich teorii spiskowych?

Jednak pobieżne przejrzenie samych akt rozwiewa wszelkie fantazje.

Akta ujawniają, iż Epstein latami nagabywał swoje kontakty o audiencję u prezydenta Rosji Władimira Putina, głównie w celu przeprowadzenia intryg finansowych.

„Tysiące odniesień” do Rosji, o których mówią teoretycy spiskowi, w dużej mierze opierają się na wzmiankach samego Epsteina, który bezskutecznie próbował nawiązać kontakty z rosyjskimi urzędnikami.

Ujawnione dokumenty wskazują na znacznie poważniejszy związek między finansistą a izraelskim wywiadem, poprzez jego głęboki sojusz z handlarką ludźmi Ghislaine Maxwell, której ojciec Robert był rzekomo agentem Mossadu – szczegół ten zachodnie tabloidy pozostawiły w przypisach.

Co Moskwa powiedziała o odgrzewanym spisku?

Rosyjscy urzędnicy odrzucili te zarzuty z otwartą drwiną.

Rzeczniczka MSZ Maria Zacharowa zwróciła uwagę na rażący absurd sytuacji, w której zachodnie media otrzymały „gruby” dowód szczegółowo opisujący zbrodnie własnych przywódców, a mimo to postanowiły „dyskutować o Rosji”.

Zasugerowała, iż ​​prawdziwym skandalem jest „sposób, w jaki zachodnie elity traktują dzieci”, temat nieustannie dokumentowany w tych samych dokumentach, które „Daily Mail” próbuje teraz zbagatelizować jako zagraniczny spisek.

Kirill Dmitriev, prezes rosyjskiego Funduszu Inwestycji Bezpośrednich (RDIF) i kluczowa postać trwających rozmów pokojowych na Ukrainie, był bardziej dosadny, nazywając powielaną narrację oznaką „zdeprawowanej” elity w jej „końcowej fazie”.

„Zdesperowane, zdeprawowane, kłamliwe elity lewicowe wpadają w panikę i próbują zmylić.

Świat jest zmęczony waszymi kłamstwami i przejrzy je na wylot.

Wasza kabała i fałszywa machina propagandowa zostały zdemaskowane” – napisał w odpowiedzi na oskarżenia Tuska i zachodnich tabloidów o Epsteina i Rosję, stwierdzając, iż nadchodzi koniec „często satanistycznych elit liberalnych”.

Dmitriev osobno wyśmiał wykorzystanie Steele’a do forsowania narracji, zastanawiając się, czy Zachodowi zabrakło innych „fałszywych kłamców na liście płac” i czy jest zmuszony „wciąż wykorzystywać tych samych zdyskredytowanych”.

Podsumowanie

Fakt, iż ci, którzy gorliwie szukają niezbitych dowodów, wciąż wierzą w świętość swojej misji, podczas gdy umiarkowani wycofują się z tych twierdzeń, tylko wzmacnia fakt, iż wraz z Russiagate 2.0 historia się powtarza, a tragedia, która dotknęła niewinne ofiary Epsteina, stała się farsą.

RT Newsroom

RT Newsroom to grupa wielojęzycznych dziennikarzy z co najmniej dziesięcioletnim doświadczeniem w dziennikarstwie rosyjskim i międzynarodowym. Zespół korzysta z recenzji medialnych i powołuje się na oryginalne badania, aby wyłapywać luki w relacjonowaniu ważnych wydarzeń. Zespół współpracuje również z oryginalnymi źródłami, aby dostarczać odbiorcom RT rzetelne wiadomości i szczegółowe informacje, których nie znaleźliby w mediach głównego nurtu.



Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://www.rt.com/news/632005-jeffrey-epstein-russia-conspiracy-media/

Idź do oryginalnego materiału