Tegoroczna Ukraińska Wiosna potrwa od 1 do 4 października. Hasłem XIX edycji jest „Spotkajmy się! Z Kulturą.”, a program ma łączyć ukraińską tradycję ze sztuką współczesną i rozmową o relacjach polsko-ukraińskich. Symbolem wydarzenia została wybijka, czyli tradycyjna technika zdobienia tkanin dzięki drewnianych stempli.
Ukraińska Wiosna po raz pierwszy odbyła się w Poznaniu w 2008 roku. Jej inicjatorem był nieżyjący już Łukasz Horowski, konsul honorowy Ukrainy w Poznaniu, zaangażowany wcześniej także w działania społeczne i pomocowe na rzecz Ukrainy.
Dr Igor Ksenicz, związany z festiwalem od jego początków, przypominał w „Hej Poznań”, iż pierwotna idea była bardzo prosta: umożliwić Poznaniakom poznanie kultury kraju, który geograficznie jest bliskim sąsiadem Polski, ale przez lata dla wielu osób pozostawał kulturowo mało znany.
– Chodziło po prostu o to, żeby zaprezentować kulturę sąsiada, która jest bliska, a jednocześnie dosyć często nieznana w Polsce – mówił.
Przez lata zmieniał się zarówno sam festiwal, jak i rzeczywistość, w której funkcjonują ukraińscy artyści. Wojna stała się doświadczeniem obecnym w wielu dziedzinach sztuki – od literatury i poezji po muzykę czy sztuki wizualne.
– Wojna ciąży nad artystami cały czas, niezależnie od tego, czy mówimy o poecie, pisarzu, rzeźbiarzu czy muzyku – zauważył Ksenicz.
Jednocześnie podkreślił, iż ukraińska kultura nie ogranicza się dziś wyłącznie do opowiadania o wojnie. Twórczość może być również formą oderwania się od trudnej codzienności – zarówno dla samych artystów, jak i odbiorców.
– Niektórzy mówią, iż dobrze byłoby tworzyć kulturę również o czymś innym niż wojna. Jest wiele takiej twórczości, która pozwala trochę od tej rzeczywistości odpocząć – mówił.
Pierwszym wydarzeniem tegorocznej Ukraińskiej Wiosny będzie zaplanowana dziś o godz. 18:00 na Scenie Nowej Centrum Kultury Zamek debata „Czy Giedroyc zbierałby dzisiaj na ZSU?”. Organizatorzy chcą zastanowić się nad aktualnością idei politycznych związanych z Jerzym Giedroyciem oraz ich znaczeniem dla współczesnych relacji Polski z państwami Europy Wschodniej.
Jak tłumaczył dr Ksenicz, debata ma być okazją do rozmowy z ukraińskimi intelektualistami o tym, na ile sposób myślenia środowiska paryskiej „Kultury” o Ukrainie, Litwie i Białorusi pozostaje aktualny we współczesnych realiach.
Jeszcze tego samego dnia, o godz. 20:00 w Kinie Pałacowym CK Zamek, pokazany zostanie film „Kuba i Alaska” w reżyserii Yegora Troyanovskyiego. Bohaterkami są dwie kobiety, których życie po 2022 roku radykalnie się zmieniło i które znalazły się w rzeczywistości wojennej.
W piątek rzeźba, poezja i ukraińska elektronika
Drugi dzień festiwalu rozpocznie się o godz. 18:00 na Wydziale Architektury Politechniki Poznańskiej. Zaplanowano tam wernisaż wystawy współczesnej rzeźby ukraińskiej Ivanny Oliinyk i Vitaliia Krasutskoho.
Godzinę później w klubie MY pod sceną rozpocznie się polsko-ukraiński slam poetycki. To jedna z nowości w programie festiwalu. Jak zapowiadał Ksenicz, uczestnicy będą mogli prezentować utwory zarówno w języku polskim, jak i ukraińskim.
– Mamy jeszcze miejsca dla uczestników slamu, więc o ile ktoś chciałby stanąć w szranki, to zapraszamy – zachęcał podczas rozmowy.
Wieczorem charakter wydarzenia całkowicie się zmieni. O godz. 22:00 rozpocznie się Ukrainian Spring – impreza prezentująca współczesną scenę muzyki elektronicznej.
– Chcemy pokazać na szerszą skalę ukraińską muzykę elektroniczną, bo to naprawdę bardzo duża scena – podkreślił gość „Hej Poznań”.
W programie wydarzenia znajdzie się czworo DJ-ów. Szczególną uwagę Ksenicz zwracał na występ Mojzara, związanego z kijowską sceną klubową i mieszkającego w tej chwili w Amsterdamie.
Sobota z teatrem, filmem i muzyką klasyczną
W sobotę, 3 października, festiwal ponownie przeniesie się przede wszystkim do Centrum Kultury Zamek.
O godz. 13:00 zaplanowano polsko-ukraińskie warsztaty teatralne, a o godz. 15:30 w Kinie Pałacowym rozpocznie się pokaz filmu „Do zwycięstwa” w reżyserii Valentyna Vasyanovycha.
Jednym z głównych wydarzeń tego dnia będzie koncert orkiestry kameralnej ze Lwowa w Sali Wielkiej CK Zamek, zaplanowany na godz. 18:30.
– To kultura wysoka i najwyższy poziom muzyczny ukraiński, a myślę, iż również światowy – zapowiadał Ksenicz.
„Ziemia obiecana” z ukraińskimi napisami
Ostatni dzień Ukraińskiej Wiosny pokaże także drugą stronę idei wymiany kulturalnej. Organizatorzy chcą bowiem nie tylko prezentować ukraińską kulturę Polakom, ale również przedstawiać obywatelom Ukrainy polskie dziedzictwo.
W niedzielę odbędą się dwa warsztaty tradycyjnej ukraińskiej wybijki – o godz. 11:00 i 13:00. Następnie, o godz. 14:30 w Kinie Pałacowym, pokazana zostanie „Ziemia obiecana” Andrzeja Wajdy z ukraińskimi napisami.
– Mówimy o budowaniu mostów i to nie jest pierwsza sytuacja, kiedy prezentujemy polską kulturę naszym ukraińskim sąsiadom – tłumaczył dr Ksenicz.
Festiwal zakończy o godz. 19:00 w Sali Wielkiej CK Zamek koncert JOSYFOVYCH LIVE. W programie znajdą się przede wszystkim ukraińskie pieśni, w tym utwory inspirowane tradycją ludową, prezentowane w aranżacjach wykorzystujących klasyczne instrumentarium.
– To będzie bardziej muzyka na rozluźnienie nerwów – mówił z uśmiechem gość programu.
Choć Ukraińska Wiosna zmieniała się przez dziewiętnaście edycji, jej podstawowa idea pozostaje podobna. Organizatorzy chcą stworzyć przestrzeń, w której Polacy i Ukraińcy mogą spotkać się nie tylko wokół polityki czy najtrudniejszych tematów współczesności, ale także filmu, muzyki, literatury, sztuki i tradycji.
– Piękno jest w tej różnorodności. Ukraina jest ogromnym i bardzo zróżnicowanym krajem – podkreślał Ksenicz.
Wszystkie wydarzenia festiwalu są bezpłatne. Na część z nich obowiązują jednak wcześniejsze zapisy lub darmowe wejściówki. Aktualne informacje i szczegóły programu organizatorzy publikują w kanałach Ukraińskiej Wiosny.
XIX Ukraińska Wiosna rozpoczyna się dziś, 1 października, i potrwa do niedzieli, 4 października.











