Ryzykowna gra Friedricha Merza. Kanclerz milczy, gdy Trump uderza w sojuszników. Sceny z Białego Domu wywołują niesmak w stolicach UE
Zdjęcie: Kanclerz Niemiec Friedrich Merz i prezydent USA Donald Trump podczas spotkania w Gabinecie Owalnym Białego Domu, 3 marca 2026 r.
Gdy w Gabinecie Owalnym prezydent USA ostro krytykował europejskich przywódców, kanclerz Niemiec nie zdecydował się zabrać głosu. Jego strategia, by nigdy nie sprzeciwiać się Donaldowi Trumpowi przed kamerami, dla wielu wygląda jak demonstracja słabości, a choćby upokorzenie. On jednak wierzy, iż tylko w ten sposób zdoła za zamkniętymi drzwiami przekonać Waszyngton w kluczowych sprawach: Ukrainy i handlu.








