W ciągu ostatnich tygodni doszło do dwóch prób ataku na samolot, którym leciał Wołodymyr Zełenski. Prezydent Ukrainy sam o tym poinformował w wywiadzie dla stacji CBS News. Według wcześniejszych informacji samolot ukraińskiego przywódcy został niemal trafiony przez drona podczas startu z Kiszyniowa do Oslo. - Kiedy wracaliśmy do domu, zrobili to samo - ujawnił w rozmowie Zełenski.
Samolot Zełenskiego niemal trafiony przez drona. "Znowu zrobili to samo"

Wołodymyr Zełenski w wywiadzie dla stacji CBS News powiedział, iż w ciągu ostatnich tygodni Rosja dwukrotnie próbowała zaatakować jego samolot.
Próba ataku na samolot Zełenskiego. "Kiedy wracaliśmy, zrobili to samo"
- Mój samolot prezydencki był w Mołdawii i dlatego zaatakowali Mołdawię. Kiedy wracaliśmy do domu, ponownie przez Kiszyniów, zrobili to samo - mówił prezydent Ukrainy.
Według Zełenskiego takie działanie to część rosyjskiej strategii mającej na celu zastraszenie zarówno jego samego, jak i innych zagranicznych przywódców.
ZOBACZ: "W ciągu dwóch, trzech dni". Doradca Putina zagroził Polsce
Jak informował premier Norwegii Jonas Gahr Stoere, wieczorem 8 września samolot ukraińskiego przywódcy został niemal trafiony przez drona podczas startu z Kiszyniowa do Oslo. Zełenski leciał do stolicy Norwegii w związku z zaproszeniem na pogrzeb króla Haralda V. Z Kiszyniowa, stolicy Mołdawii, prezydent Ukrainy odbywa loty międzynarodowe.
Atak na pociąg jadący do Warszawy. "Znajdowali się tam Europejczycy, Amerykanie"
CBS News przypomniała również o niedzielnym uderzeniu rosyjskiego dron w pociąg pasażerski niedaleko granicy z Polską. Składem podróżowali zagraniczni dygnitarze, którzy odwiedzali Ukrainę, w tym przedstawiciele kierownictwa Unii Europejskiej i były dyrektor CIA David Petraeus.
- Być może nie wiedzieli, iż byli tam Amerykanie, a może wręcz przeciwnie - wiedzieli, bo przecież im nie ufam. Myślę, iż wiedzieli. W pociągu znajdowali się Europejczycy, Amerykanie, duża delegacja, a oni zaatakowali - powiedział Zełenski.
ZOBACZ: Kolejny atak na ukraiński pociąg. Sybiha pilnie apeluje do sojuszników
W nocy z soboty na niedzielę w trakcie nalotów Rosji na Ukrainę w pobliżu granicy z Polską odnotowano dwa uderzenia dronów Gerań-5. W wyniku jednego z nich uszkodzona została lokomotywa pociągu relacji Kijów-Warszawa, który znajdował się dwa kilometry od granicy z Polską na stacji Jagodzin. Drugi dron uderzył w stację benzynową niedaleko przejścia granicznego Dorohusk-Jagodzin. W ataku nikt nie ucierpiał.












