Siły rosyjskie ze wszystkich stron atakują Konstantynówkę w obwodzie donieckim na wschodzie Ukrainy, miasto jest równane z ziemią - alarmuje projekt DeepState. Jak czytamy, "sytuacja rozwija rozwija się zgodnie z najgorszym scenariuszem". Zdobycie miejscowości otworzyłoby Rosji drogę do natarcia na aglomerację słowiańsko-kramatorską.
Scenariusz z Pokrowska może się powtórzyć? Rosjanie nacierają tam ze wszystkich stron

Rosjanie dotarli na obrzeża Konstatynówki w obwodzie donieckim, nacierają ze wszystkich kierunków, przenikając w głąb miasta - informuje DeepState, ukraiński serwis analityczny.
"Sytuacja wokół Konstantynówki rozwija się zgodnie z najgorszym scenariuszem, ponieważ wróg dosłownie dotarł do obrzeży miasta ze wszystkich stron i wywiera intensywną presję, wkraczając coraz głębiej w teren zabudowany. Rosyjska piechota została zauważona podczas natarcia ze wschodu przez Nowodmytrówkę, a powtarzające się doniesienia pochodzą również z kierunku Berestoka i Illinówki" - pisze DeepState.
Konstantynówkę czeka podobny los jak Pokrowsk? Rosjanie mają przewagę liczebną
Serwis podaje, iż siły rosyjskie w pobliżu miasta mają przewagę liczebną i stopniowo przechodzą na "długoterminową strategię" mającą na celu zdobycie Konstatynówki. To - jak czytamy - odzwierciedla podejście stosowane wcześniej w okolicach Pokrowska. Jednocześnie Rosjanie systematycznie niszczą miasto, zamieniając je w ruinę, której obrona ostatecznie stanie się niemożliwa.
ZOBACZ: Zełenski wyznaczył Putinowi termin. Grozi konsekwencjami
Analitycy zauważyli, iż Rosjanie przez cały czas ponoszą duże straty, ale wydaje się, iż nie uwzględniają ich w swoich działaniach. DeepState znów porównał tę sytuację do Pokrowska, gdzie siły rosyjskie poniosły znaczne straty, ale ostatecznie zdobyły miasto.
"W Pokrowsku również stracili znaczną część piechoty, o czym wielokrotnie informowano w ukraińskich mediach głównego nurtu i mediach społecznościowych. Ostatecznie jednak zdobyli Pokrowsk, podczas gdy my również ponieśliśmy ogromne straty w ludziach" - opisuje serwis.
Zdobycie Konstantynówki "bramą" dla Rosji. Zagrożone dwa duże miasta
Analitycy nazwali Konstatynówkę "bramą" do aglomeracji słowiańsko-kramatorskiej. Argumentują, iż jeżeli miasto upadnie - co określili jako "kwestię czasu" – Drużkiewka, w tej chwili istotny węzeł logistyczny, prawdopodobnie stanie się kolejnym celem, a po niej Kramatorsk.
ZOBACZ: Tajna oferta Watykanu i Izraela. Łukaszenka grzmi o oszustwie
Dodali, iż gdyby Konstantynówka znalazła się pod kontrolą Rosji, logistyka sił ukraińskich w tym rejonie uległaby radykalnej zmianie. Spowodowałoby to poważne utrudnienia w przemieszczaniu się wojsk, a sama obecność sił ukraińskich w Kramatorsku stałaby się niezwykle niebezpieczna ze względu na zwiększony zasięg rosyjskich operatorów dronów.
Według DeepState siły rosyjskie będą wówczas próbowały otworzyć kolejną "bramę" w kierunku Słowiańska i Kramatorska.

![Marynarka Wojenna na obczyźnie. Ukraińska flota odrodziła się poza Morzem Czarnym [RAPORT]](https://cdn.defence24.pl/2026/06/16/1200xpx/gOKNotMS9Qyk70eMA63OxpeET9F25Mhf6nkh3V1U.d3e8.jpg)






