Władze Serbii ugięły się pod presją Unii Europejskiej oraz państw bałkańskich - pogrzeb zbrodniarza wojennego Ratko Mladicia odbędzie się bez państwowej otoczki. Choć sprowadzenie ciała skazanego za ludobójstwo dowódcy powitano w Belgradzie z honorami wojskowymi, co wywołało oburzenie w Chorwacji i Słowenii, na poniedziałkowej uroczystości zabraknie najwyższych władz państwowych z prezydentem Aleksandarem Vučiciem na czele.