Siemoniak zwrócił uwagę, iż ze względu na charakter współpracy służb specjalnych wiele szczegółów spotkań nie może zostać ujawnionych. Podkreślił jednocześnie, iż Stany Zjednoczone pozostają zdecydowane wspierać Polskę i podejmować działania mające zwiększać jej bezpieczeństwo. Według ministra rosyjskie działania dywersyjne na terytorium Polski są przedmiotem zainteresowania najważniejszych osób w amerykańskiej administracji.
Pracujemy od pierwszego aktu dywersji z amerykańskimi służbami, od początku 2024 roku – relacjonował Siemoniak.
W tym kontekście przypomniał między innymi serię incydentów związanych z działalnością rosyjskich służb, w tym przypadki przesyłek, które doprowadzały do pożarów i eksplozji.
Polska wzmacnia bezpieczeństwo
Siemoniak odniósł się również do stanowiska prezydenta USA Donalda Trumpa, który po próbie ataku dronowego na lotnisku w Lipsku przekonywał, iż Rosja nie zdecyduje się na zaatakowanie żadnego kraju należącego do NATO. Zdaniem ministra ważnym elementem bezpieczeństwa Polski pozostaje członkostwo w Sojuszu Północnoatlantyckim, a także zwiększanie nakładów na obronność i wzmacnianie służb.
Polska przeznacza w tej chwili rekordowe środki na obronę, sięgające 5 proc. PKB, a dodatkowo zwiększane są budżety służb specjalnych. Siemoniak wskazywał, iż jego wizyta w USA ma służyć pogłębianiu współpracy z amerykańskimi partnerami i ograniczeniu do minimum ryzyka ewentualnej agresji wobec Polski.
Minister zaznaczył, iż strona amerykańska uważnie obserwuje także ostatnie wydarzenia w Niemczech, w tym incydent w Lipsku.
Wizyta w Moskwie
John Ratcliffe, który kieruje CIA, jeszcze 25 sierpnia odwiedził Moskwę. Podczas pobytu w rosyjskiej stolicy spotkał się między innymi z szefem Służby Wywiadu Zagranicznego Siergiejem Naryszkinem oraz dyrektorem Federalnej Służby Bezpieczeństwa Aleksandrem Bortnikowem. W ostatnich dniach również przedstawiciele administracji Trumpa – Steve Witkoff i Jared Kushner – prowadzili rozmowy zarówno w Moskwie z Władimirem Putinem, jak i w Kijowie z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim. Żadne z tych spotkań nie zakończyło się jednak przełomowymi ustaleniami.
Siemoniak nie chciał komentować szczegółów niedawnej wizyty Ratcliffe’a w Rosji. Zwrócił natomiast uwagę na rosnącą rolę dyrektora CIA w amerykańskiej polityce zagranicznej i bezpieczeństwa.
Zdaniem Siemoniaka samo ujawnienie informacji o spotkaniu ma również znaczenie polityczne. Ma ono pokazywać opinii publicznej oraz społeczności międzynarodowej, iż kooperacja pomiędzy Polską a Stanami Zjednoczonymi znajduje się w tej chwili na bardzo wysokim poziomie.
Nadzieje na pokój
Minister odniósł się również do amerykańskich prób doprowadzenia do zakończenia wojny w Ukrainie. Jego zdaniem wśród zachodnich państw pojawia się coraz więcej wątpliwości dotyczących rzeczywistych intencji Władimira Putina oraz gotowości Rosji do zawarcia porozumienia pokojowego.
Siemoniak ocenił, iż Ukraina pozostaje otwarta na kolejne inicjatywy i podejmuje działania zmierzające do zakończenia konfliktu. Jednocześnie z publicznych informacji wynika, iż stanowisko Rosji staje się coraz bardziej nieustępliwe.











