Fot. Radosław Sikorski TwitterWicepremier i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski podczas pobytu w Kijowie odniósł się na antenie stacji TVN24 do rozpoznawalności Grzegorza Brauna w ukraińskiej przestrzeni publicznej.
Szef polskiej dyplomacji ocenił, iż obecność tego polityka w tamtejszych przekazach medialnych negatywnie rzutuje na postrzeganie państwa polskiego:
„Bardzo nieprzyjemnym zaskoczeniem dla mnie tu w Kijowie jest, proszę sobie wyobrazić, iż osobą, która jest najlepiej kojarzona ze sfer politycznych w Polsce w tej chwili w Ukrainie, w mediach ukraińskich króluje, jest Braun. To jest wielki wstyd dla naszego kraju”.
Minister przypomniał dotychczasowe incydenty z udziałem posła, wskazując na niszczenie świecznika chanukowego w parlamencie, uszkadzanie sprzętu nagłaśniającego w trakcie wykładów uniwersyteckich oraz zarzuty za publiczne negowanie komór gazowych:
„Tego typu człowiek, który powinien już siedzieć, nie powinien być nigdzie na świecie postrzegany jako głos Polski. A niestety są też tacy przedsiębiorcy polityczni i na naszej prawicy, którzy z nim się ścigają na antyukraińskość, próbują uciułać jakiś procencik głosów, szczując na zamieszkałych w Polsce Ukraińców, co, jak wiemy, prowadzi już do aktów przemocy. Dziękuję polskiej policji, iż tak reaguje. Mam nadzieję, iż sądy będą wydawać surowe wyroki”.
Postępowanie organów ścigania po incydencie w powiecie hrubieszowskim
Wypowiedź ministra wiąże się ze zdarzeniami z początku września 2026 roku na terenie województwa lubelskiego. Grzegorz Braun pojawił się wówczas w powiecie hrubieszowskim, gdzie doprowadził do zniszczenia obelisku upamiętniającego żołnierzy Ukraińskiej Powstańczej Armii, zlokalizowanego w pobliżu osady Białystok w gminie Dołhobyczów. Okoliczności dewastacji obiektu stały się przedmiotem oficjalnego śledztwa prowadzonego przez policję oraz prokuraturę.
Pytany o ewentualne obawy ukraińskich partnerów dotyczące możliwości wejścia ugrupowania Grzegorza Brauna do przyszłego rządu w Polsce, szef dyplomacji zaprzeczył obecności takich kwestii w oficjalnej agendzie rozmów:
„O to jeszcze nie, chwała Bogu, mam nadzieję, iż nigdy do tego nie dojdzie. Mam nadzieję, iż nikt na taką kreaturę nie będzie głosował”.








