Skandal z mapą o 40 km ujawnia rosyjskie kłamstwa, gdy ukraińskie wojska posuwają się naprzód

migranciwpolsce.pl 1 godzina temu



Pomóżcie nam rozszerzyć nasz zasięg! Subskrypcja już od zaledwie 4,99 $! Zyskajcie 50% ZNIŻKI na pełny dostęp do mapy + ekskluzywne aktualizacje strategiczne: https://www.rfunews.com/pricing

Dziś ważne aktualizacje napływają z kierunku Łymanu. Tutaj rozdźwięk między rosyjskimi oficjalnymi mapami a rzeczywistością pola bitwy wokół Łymanu stał się nadzwyczajny, ponieważ mapy rosyjskiego dowództwa umieszczają ich najdalej wysunięte deklarowane pozycje około czterdziestu kilometrów na zachód od rzeczywistej linii frontu i przypisują Rosji kontrolę nad kolejnymi tysiącem trzystoma sześćdziesięcioma kilometrami kwadratowymi. Takie twierdzenia opierają się na najwyraźniej wygenerowanym przez sztuczną inteligencję nagraniu, które rzekomo pokazuje rosyjskiego żołnierza w Czerwonym Oskole, po czym rosyjskie źródła ogłosiły, iż miejscowość została zdobyta, wywołując reakcję rosyjskich analityków wojskowych, którzy coraz częściej krytykują ten trend przesadnego raportowania. Ten fikcyjny obraz staje się coraz trudniejszy do utrzymania, gdy ukraińska operacja Vivaldi posuwa się naprzód. Aby przeciwdziałać temu w przestrzeni informacyjnej, rosyjskie Zachodnie Zgrupowanie Wojsk opublikowało nagrania mające rzekomo pokazywać dalszą rosyjską obecność w Nowem, Ridkodubie i innych miejscowościach niedawno wyzwolonych przez Ukraińców.

Jednak analitycy gwałtownie zidentyfikowali oznaki, iż nagrania były archiwalne, a filmy zostały nakręcone wtedy, gdy siły rosyjskie pierwotnie zdobyły te lokalizacje w dwa tysiące dwudziestym piątym roku, przed ukraińskim kontratakiem, pokazując roślinność niezgodną z obecnymi warunkami. Kolejny klip z Ridkodubu pokazywał rosyjskiego żołnierza poruszającego się przez miejscowość, podczas gdy ukraińskie drony ef pe wu go ścigały, ale porównania wizualne umieściły nagranie około sierpnia ubiegłego roku. Rosyjscy komentatorzy wojskowi w konsekwencji zaczęli atakować reakcję własnego dowództwa, argumentując, iż sam ukraiński kontratak jest mniej szkodliwy niż udawanie, iż nie istnieje. Zamiast uznać niepowodzenia, ustalić, dlaczego obrona zawiodła, i je naprawić, rosyjscy dowódcy publikują stare nagrania i utrzymują coraz bardziej fikcyjną linię frontu, co tworzy konsekwencje wykraczające daleko poza symboliczne twierdzenia. Rosyjscy żołnierze, którzy widzą ukraińskie postępy, podczas gdy oficjalne kanały upierają się, iż nic znaczącego się nie wydarzyło, mają coraz mniej powodów, aby ufać swoim dowódcom.

Rosyjscy analitycy wielokrotnie ostrzegali, iż zniekształcone raportowanie szkodzi również podejmowaniu decyzji na polu bitwy, ponieważ dowódcy mogą przydzielać rezerwy, artylerię i osłonę dronową według pozycji, które istnieją na mapach, ale nie istnieją na ziemi. Wynikające z tego oderwanie od rzeczywistości może pozostawiać oddziały w izolacji i zachęcać zdemoralizowanych żołnierzy do szukania informacji gdzie indziej. Rzeczywista sytuacja na polu bitwy wokół Łymanu pokazuje, dlaczego to ma znaczenie, ponieważ Ukraina oficjalnie ogłosiła, iż jej Trzeci Korpus Armijny wyzwalał miejscowość po miejscowości, publikując nagrania wiele tygodni po wydarzeniach ze względów bezpieczeństwa operacyjnego. Wcześniejsze przeniknięcie w rejonie Nowego było szczególnie wymowne, ponieważ siły ukraińskie przerobiły stary be te er na bezzałogowy pojazd wybuchowy i zdołały skierować tę stosunkowo wolną maszynę w stronę rosyjskiej obrony. Jej zdolność do zbliżenia się do celu sugerowała, iż rosyjska obserwacja dronowa i kontrola ognia nie były tam obecne, ponieważ według rosyjskich map nie było żadnego zagrożenia dla Ridkodubu. Teraz ukraińska presja rozszerza się w stronę rzeki Żerebiec.

Same rosyjskie źródła przyznały aktywność ukraińską wokół przepraw i pozycji w pobliżu Ternów, podczas gdy ukraińskie uderzenia na punkty przeprawowe i logistykę tyłową komplikują rosyjskie zaopatrzenie. Każda ograniczona przeprawa tworzy kolejne wąskie gardło, w którym pojazdy, amunicja i posiłki stają się podatne na drony. Mimo to rosyjskie zarządzanie informacją przez cały czas próbuje zachować obraz pola bitwy, który coraz wyraźniej jest sprzeczny choćby z ocenami rosyjskich analityków. Po utracie znacznego terytorium i poniesieniu znaczących strat, dowódcy przez cały czas publikują archiwalne albo wygenerowane przez sztuczną inteligencję nagrania i bronią twierdzeń zbudowanych na wcześniejszych przesadnych postępach. Ogólnie rzecz biorąc, Rosja może twierdzić, iż front pod Łymanem się ustabilizował, ale walki pozostają aktywne wokół podejść do Żerebca, a ukraińscy infiltratorzy przekraczają rzekę w szybkich rajdach. Ukraina jednocześnie wywiera presję lądową, metodycznie atakuje przeprawy i zakłóca rosyjską logistykę tyłową.

Źródło: Raporty z Ukrainy

Idź do oryginalnego materiału