Skromniutka parada w Moskwie. Putin o „nieuchronnym zwycięstwie”

bejsment.com 1 godzina temu

Na Placu Czerwonym w Moskwie odbyły się uroczystości z okazji Dnia Zwycięstwa, upamiętniającego zakończenie II wojny światowej w Europie. W przemówieniu prezydent Władimir Putin podkreślał determinację Rosji, deklarując: „Zwycięstwo zawsze było i zawsze będzie nasze”.

Rosyjski przywódca mówił o „sile moralnej, odwadze i jedności narodu”, przekonując, iż kraj stawia czoła „agresywnej sile” wspieranej przez państwa NATO. Podczas ceremonii zarządzono minutę ciszy ku czci poległych żołnierzy walczących na froncie w Ukrainie.

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami tegoroczna parada miała skromny charakter – zrezygnowano z tradycyjnego pokazu ciężkiego sprzętu wojskowego. Rosyjskie władze tłumaczyły tę decyzję względami bezpieczeństwa. Zamiast tego zaprezentowano nagrania z frontu w Ukrainie, w tym materiały przedstawiające uzbrojenie, m.in. systemy BM-27 Uragan, RS-24 Jars oraz inne elementy rosyjskiego arsenału.

Po raz pierwszy w defiladzie wzięli udział żołnierze z Korei Północnej – podała agencja TASS. Obecne były również oddziały z Chin i państw afrykańskich, a także ponad tysiąc żołnierzy rosyjskiego Specjalnego Okręgu Wojskowego.

Jak zauważa agencja Reutersa, była to jedna z najmniejszych parad w ostatnich latach. W wielu rosyjskich miastach – m.in. w Biełgorodzie, Woroneżu, Kursku, Petersburgu i Niżnym Nowogrodzie – w ogóle zrezygnowano z organizacji uroczystości, a w samej Moskwie po raz pierwszy od 2007 roku nie zaprezentowano sprzętu wojskowego.

W tym samym czasie prezydent Wołodymyr Zełenski wykonał gest i podpisał dekret wyłączający obszar wokół Placu Czerwonego z planów użycia ukraińskiej broni podczas obchodów. Decyzję uzasadniono względami humanitarnymi oraz ustaleniami ze stroną amerykańską.

Zełenski poinformował również, iż w ramach negocjacji Rosja zgodziła się na wymianę jeńców w formule „1000 za 1000” oraz na zawieszenie broni w dniach 9–11 maja.

Idź do oryginalnego materiału