To tutaj, u podnóża Góry św. Anny, 105 lat temu decydowały się losy polskiego Śląska. W cieniu Pomnika Czynu Powstańczego przedstawiciele rządu, samorządowcy i mieszkańcy regionu oddali hołd bohaterom zrywu z 1921 roku. Uroczystość była nie tylko lekcją historii, ale i refleksją nad trudną tożsamością pogranicza.
Noc z 2 na 3 maja 1921 roku zmieniła wszystko. Wybuch III Powstania Śląskiego był desperacką, ale i precyzyjnie zaplanowaną odpowiedzią na niekorzystne dla Polski wyniki plebiscytu. Dziś, w rocznicę tamtych wydarzeń, pod symbolem walk o annogórskie wzgórze, wybrzmiały słowa o wolności, cenie niepodległości i skomplikowanych losach śląskich rodzin.
Pamięć, która buduje bezpieczeństwo
Minister Tomasz Siemoniak podkreślał, iż pamięć o powstaniu to element narodowego DNA.
– Jesteśmy tu, by kontynuować sztafetę pokoleń niosącą pamięć o tych, którzy wywalczyli polskość tej ziemi – mówił Tomasz Siemoniak, minister koordynator służb specjalnych. – To był moment zwrotny, który ukształtował nie tylko granice, ale i świadomość ludzi. Ta historia uczy nas, iż Polacy zawsze są gotowi do najwyższych poświęceń w imię wolności.
Wojewoda opolska Monika Jurek zwróciła uwagę na współczesny aspekt świętowania rocznic historycznych, łącząc je z aktualną sytuacją geopolityczną.
– To data kluczowa dla kształtu granic II Rzeczypospolitej. Naszym zadaniem jest nie tylko pielęgnowanie wspomnień, ale wyciąganie z nich wniosków na przyszłość. Musimy codziennie budować odporność i wspólne bezpieczeństwo naszego kraju – zaznaczyła wojewoda Monika Jurek.
Złożona tożsamość pogranicza
Obchody na Górze św. Anny mają specyficzny charakter. To miejsce, które przez wieki przechodziło z rąk do rąk, będąc świadkiem bratobójczych walk. Dla Ślązaków był to czas tragicznych wyborów. Często zdarzało się, iż członkowie tej samej rodziny stali po przeciwnych stronach barykady. Mimo tego rozdarcia, ogromna część ludności z nadzieją czekała na przyłączenie do Polski. Dzięki ich determinacji odrodzona Ojczyzna zyskała swój „przemysłowy silnik”.
Burmistrz Leśnicy, Łukasz Jastrzembski, apelował o docenienie pokoju, w którym żyjemy.
– Historia Góry św. Anny jest skomplikowana. Dziś jednak cieszymy się z życia w wolnym kraju. Musimy tę wolność pielęgnować, by konflikty sprzed wieku nigdy więcej się nie powtórzyły – dodał.
Bilans walki o „serce przemysłu”
III Powstanie Śląskie, dowodzone przez Wojciecha Korfantego, było jednym z niewielu polskich zrywów zakończonych sukcesem politycznym. Choć w walkach poległo około 2 tysięcy Polaków, a front był miejscem brutalnych starć i odwetu, cel został osiągnięty.
Choć Polska otrzymała jedynie 29% terytorium objętego plebiscytem, to właśnie w tym miejscu znajdowała się większość kopalń i hut. To one stały się fundamentem gospodarczym przedwojennej Polski. Sama Góra św. Anny, po krwawych walkach, w których wsie przechodziły z rąk do rąk, pozostała wówczas w granicach Niemiec (powiat strzelecki), stając się dla obu narodów miejscem o ogromnym ładunku symbolicznym.
Dzisiejsze uroczystości, odbywające się w przeddzień Święta Konstytucji 3 Maja, zakończyły się złożeniem kwiatów nie tylko pod pomnikiem, ale i na cmentarzu, gdzie spoczywają ofiary obu stron konfliktu – co stanowi wymowny znak pojednania i szacunku dla trudnej historii regionu.
Kalendarium III Powstania Śląskiego:
-
2/3 maja 1921: Wybuch powstania i akcja „Mosty” (odcięcie połączeń kolejowych z Niemcami).
-
21–26 maja 1921: Bitwa o Górę św. Anny – najkrwawszy etap walk.
-
5 lipca 1921: Podpisanie rozejmu kończącego działania zbrojne.
-
Październik 1921: Ostateczna decyzja Rady Ambasadorów o podziale Śląska korzystnym gospodarczo dla Polski.
Fot. UWWO







![Adam Żyłowski z Łęgu Starościńskiego „złamał stówkę na majówkę” [ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/sport/2026/az.jpg)



