Sława Ukrainie! [FELIETON MARTENKI]

angora24.pl 1 godzina temu

Aliści za błędy przywódców płacą zwykli obywatele. Zwykli Ukraińcy, przygarnięci w rzadkim dla nas, Polaków, akcie chrześcijańskiego, sąsiedzkiego altruizmu, ugoszczeni i otoczeni wsparciem. Płacą też zwykli Polacy za swych rodaków, dziś okazujących wrogość tym, którzy od czterech lat doświadczają polskiego humanitaryzmu. Aby dać świadectwo prawdzie, podkreślę, iż nastroje w Polsce zaczęły ulegać zmianie już wcześniej, gdy wojna w Ukrainie się ustabilizowała, a do Kijowa spłynęła – i płynąć nie przestaje – rzeka miliardów dolarów międzynarodowego wsparcia. Polacy już wtedy uznali, iż pomoc świadczona Ukraińcom w Polsce jest za duża, iż dzieje się polskim kosztem, a my, gospodarze, nie czujemy żadnej za to wdzięczności. Zełenski z powodu niepojętej atencji wobec zbrodniarzy z UPA przepełnił dzban polskiej wyrozumiałości. Dziś 52 proc. Polaków uważa, iż zrobiliśmy błąd, przyjmując Ukraińców, choć w chwili wybuchu wojny w 2022 roku 94 proc. badanych przez CBOS uważało przeciwnie.

Partie polityczne czujnie wyłapują impulsy płynące ze społeczeństwa. Prawicowe ugrupowania, tu: obie Konfederacje, bez żenady zaczęły mówić językiem, który zachwycił ułamek elektoratu, choć resztę przeraził. Ten język zbyt przypomina język nazizmu, a argumenty – ustawy norymberskie. I to zmusiło także PiS do większego radykalizmu, który może powstrzymać erozję partii. Skutkiem tej taktyki stały się nastroje w kraju, zaczynające tu i ówdzie przypominać atmosferę, jak ktoś napisał, przedpogromową. Zaczęły się w kraju mnożyć brutalne epizody – oto bohaterski Polak w Bielsku-Białej znieważył jakieś ukraińskie dzieciaki, a w Łodzi został skatowany przez naszego dzielnego rodaka jakiś gość, który zdał mu się Ukraińcem (a był Polakiem). W Legnicy młoda kobieta spoliczkowała ukraińskie nastolatki na placu zabaw, bo nie mówiły po polsku! W Zgierzu sąsiad ostrzelał z wiatrówki okna mieszkania rodziny z Ukrainy. W Pruszkowie napadnięto na Ukrainki na ulicy. W Trójmieście Polak znieważył ukraińską sprzedawczynię w Żabce. W Warszawie pobito taksówkarza Ukraińca, a stołeczni chuligani próbowali zrzucić z Mostu Świętokrzyskiego ukraińskiego nastolatka. To tylko przykłady, ale informacje o części takich epizodów w ogóle nie trafiają do mediów ani do policji. Nienawiść do Ukraińców, podkręcana przez ruskie trolle, zaczyna wylewać się z internetu na ulice i nas zatruwać.

Idź do oryginalnego materiału