Wszystko zaczęło się we wtorek, 16 czerwca 2026 roku. Do bazy zarejestrowanych członków programu lojalnościowego (działającego pod szyldem MODIVOclub) trafiły wiadomości SMS o bardzo niepokojącej treści. Przykładowy komunikat, który otrzymali m.in. mieszkańcy Rawicza brzmiał:
"LIKWIDACJA SKLEPU CCC w [Nazwa Galerii Handlowej]. -30% na WSZYSTKO (min. zakup 100 zł) do 30.06. Także na WYPRZEDAŻ.”
Sformułowanie „likwidacja sklepu” wywołało natychmiastowy popłoch. Klienci zaczęli masowo dopytywać personel o to, czy ich ulubione punkty handlowe znikają z mapy Polski, a w mediach społecznościowych ruszyła lawina spekulacji na temat kondycji finansowej obuwniczego giganta.
Chaos w salonach i dezinformacja
Co ciekawe, początkowo zaskoczeni byli nawet... sami pracownicy sklepów. Ekspedientki przyznawały w rozmowach z lokalnymi mediami, iż nie dostały odgórnych wytycznych i „wiedzą tyle samo, co klienci”. W niektórych miejscach kierownicy salonów wspominali jedynie o „ogłoszonej likwidacji”, nie potrafiąc doprecyzować, czy chodzi o zamknięcie lokalu, czy o asortyment.
Brak jasnego komunikatu sprawił, iż konsumenci zaczęli łączyć te SMS-y z niedawnymi zmianami korporacyjnymi. Przypomnijmy, iż w lutym 2026 roku grupa zmieniła nazwę spółki giełdowej na Modivo S.A. Choć władze firmy od początku uspokajały, iż kultowy szyld CCC absolutnie nie znika z rynku, niefortunne wiadomości obudziły dawne obawy.
Oficjalny powód, czyli haczyk w regulaminie
Gdy opadły pierwsze emocje, na jaw wyszły fakty, które rzucają zupełnie nowe światło na całe zamieszanie. Wszystko wskazuje na to, iż klienci stali się odbiorcami niezwykle agresywnej i ryzykownej kampanii marketingowej.
W oficjalnym spisie regulaminów na stronie internetowej sieci widnieje dokument jednoznacznie wyjaśniający charakter tej oferty:
Szczegóły akcji promocyjnej:
- Oficjalna nazwa promocji: "-30% rabatu na wszystko w koszyku 100 zł Likwidacja sklepów - Lato 2026"
- Czas trwania: Od 16 czerwca do 30 czerwca 2026 roku
- Mechanizm: Rabat przyznawany przy zakupach za minimum 100 zł
- Rzeczywisty cel: Likwidacja/czyszczenie magazynów z kolekcji letniej
Pracownicy salonów w końcu potwierdzili, iż sklepy nie są zamykane i będą działać normalnie. Zastosowane w SMS-ach hasło „likwidacja sklepu” było skrótem myślowym od „likwidacji kolekcji w danym sklepie” lub po prostu celowym zabiegiem, mającym wywołać tzw. efekt FOMO (lęk przed przegapieniem okazji) i zmusić klientów do szybkiego odwiedzenia placówki.
W rzadkich, pojedynczych przypadkach w skali kraju akcja zbiegła się z planowaną reorganizacją lub zmianą lokalizacji konkretnego salonu, jednak w przytłaczającej większości miast była to po prostu standardowa, choć wyjątkowo ostro sformułowana, letnia wyprzedaż.
Klient może czuć się oszukany?
Choć pod względem frekwencji w sklepach akcja mogła przynieść oczekiwany skutek (w wielu miejscach odnotowano wzmożony ruch), to w sieci dominuje oburzenie. Konsumenci nie kryją złości, zarzucając marce celowe wprowadzanie w błąd i budowanie marketingu na dezinformacji.
https://rawicz24.pl/podglad-wpisu/sporo-wyzwan-dla-strazakow-czad-wyciek-lpg-i-usuwanie-skutkow-burzy/M382GV46uRVpzVbMUdsf










